"Obecna trudna i niepewna sytuacja na rynku europejskim, oraz wysokie ceny mogą zniechęcić importerów do sprowadzania węgla do Polski z różnych kierunków, co ewidentnie też będzie kształtowało popyt węgla w Polsce, zwłaszcza że 99,7 proc. węgla zużywanego przez spółki Skarbu Państwa to jest węgiel krajowy" - powiedział Pyzik.

Poinformował on, że ceny węgla w portach ARA na początku marca tego roku wzrosły do historycznie wysokiego poziomu 460 dolarów za tonę.

Reklama

"Wprawdzie 22 marca spadły do 266 dolarów za tonę, ale sytuacja na Ukrainie ewidentnie kształtuje kwestię tej ceny" - stwierdził.

Przypomniał, że w momencie podpisywania porozumienia o transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego we wrześniu 2020 roku ceny wynosiły 60 dolarów za tonę.

Odnosząc się do kwestii importu ropy z Rosji Pyzik poinformował, że zarówno PKN Orlen jak i Grupa Lotos mają podpisane długoterminowe umowy z rosyjskimi firmami.

"Obydwie spółki nie udzielają informacji na temat obowiązujących umów, ale kwestą oczywistą jest to, że ich zerwanie jest możliwe tylko i wyłącznie w sytuacji w której Komisja Europejska podniesie embargo. Jeżeli to embargo wszyscy zastosują" - powiedział wiceminister.

"My jesteśmy w stanie przyjąć embargo na ropę w trybie natychmiastowym, na przykład od jutra je zastosować, bez straty dla polskiej gospodarki" - podkreślił.

Wiceminister podkreślił, że ważnym aspektem zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego Polski jest konsolidacja spółek paliwowo-gazowych czyli PKN Orlen, Grupy Lotos i Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, która wzmocni możliwości dywersyfikacji źródeł dostaw ropy naftowej.