Jeszcze w grudniu 2021 r. PKN Orlen podpisał z Synthos Green Energy umowę zakładającą utworzenie spółki joint venture rozwijającej technologię małych reaktorów jądrowych w Polsce - Orlen Synthos Green Energy. Główny cel tego przedsięwzięcia to przygotowanie i komercjalizacja w Polsce technologii małych reaktorów jądrowych, a w szczególności reaktorów BWRX-300 GE Hitachi Nuclear Energy.

Reklama

Pierwsi i jedyni

Podczas piątkowej konferencji prasowej na temat wyników Grupy Orlen za drugi kwartał tego roku, a także realizowanych i planowanych inwestycji, Artwich przypomniał, że spółka Orlen Synthos Green Energy, która została powołana do implementacji i rozwoju SMR w Polsce, jest wyłącznym dysponentem tej technologii, firmowanej przez koncern GE Hitachi.

„Jest to najbardziej zaawansowana na świecie tego typu konstrukcja. Podejmujemy konsekwentnie działania, aby jeszcze w tej dekadzie pierwsze SMR-y mogły zostać oddane do użytku w Polsce” - oświadczył członek zarządu PKN Orlen ds. korporacyjnych, pytany przez PAP o to, kiedy powstanie w Polsce pierwszy taki reaktor jądrowy.

Wszystko zgodnie z prawem

Artwich zwrócił uwagę, że jednym z kluczowych działań na wstępnym etapie prac w zakresie wdrażania i rozwoju technologii SMR w naszym kraju jest spełnienie wymagań regulacyjnych - w tym kontekście dodał, iż koncern pozostaje m.in. w kontakcie Polską Agencją Atomistki.

„Spółka Orlen Synthos Green Energy wystąpiła do prezesa Polskiej Agencji Atomistyki o wydanie ogólnej opinii, dotyczącej technologii BWRX-300, która została przygotowana przez GE Hitachi” - oznajmił Artwich. Zaznaczył przy tym, że „analogicznie, o tego typu opinie wystąpiono też w Kanadzie, i również amerykański dozór jądrowy ten pierwszy, formalny krok aktualnie realizuje”.

„Można więc powiedzieć, że gdy idzie o implementację technologii SMR, tutaj na lądzie, nie ustępujemy czołowym graczom na rynku światowym” - ocenił członek zarządu PKN Orlen ds. korporacyjnych.

Szybciej i taniej

Jak informował wcześniej koncern, stworzenie reaktora BWRX-300 zajmuje tylko ok. 1/3 czasu potrzebnego na budowę tradycyjnej dużej elektrowni jądrowej, przy czym dodatkowo, koszty budowy są o ok. 30 proc. niższe za każdy MW w porównaniu z konwencjonalnymi projektami atomowymi.

„Mały reaktor o mocy ok. 300 MWe jest w stanie rocznie wytworzyć energię potrzebną do zasilania ok. 150-tysięcznego miasta, a więc wielkości np. Zielonej Góry. Szacowany koszt produkcji 1 MWh energii elektrycznej będzie docelowo o ok. 30 proc. niższy niż w przypadku energii z gazu” - podkreślał PKN Orlen, ogłaszając w grudniu 2021 r. umowę z Synthos Green Energy.

Według koncernu, co równie ważne, pojedynczy reaktor modułowy o mocy ok. 300 MWe może zapobiec emisji do od 0,3 do 2,0 mln ton dwutlenku węgla rocznie, w zależności od rodzaju zastępowanego paliwa, np. węgla kamiennego lub brunatnego. (PAP)

mb/ je/