Wniosek jest wynikiem burzliwego spotkania między najwyższymi urzędnikami administracji a kierownictwem przemysłu naftowego. Powodem spotkania było rosnące zaniepokojenie, że wysokie ceny paliw stanowią polityczne zagrożenie dla Demokratów w listopadowych wyborach.

Reklama

Departament Energii zapewnia analizy gospodarcze i ocenia wszystkie dostępne narzędzia, ale nie robi tego w odpowiedzi na formalną lub nieformalną prośbę o badanie, powiedziała inna osoba zaznajomiona z rozmowami w tej sprawie, która poprosiła o zachowanie anonimowości.

Co oznaczałby zakaz eksportu?

Zakaz eksportu oznaczałby najbardziej radykalny krok administracji Bidena, by uporać się z wysokimi cenami benzyny, które wzrosły latem i ponownie wzrosły niedawno, zaledwie cztery tygodnie przed wyborami mid-terms, które odbywają się w połowie kadencji i mogą zadecydować, czy Demokraci utrzymają kontrolę nad izbą niższą amerykańskiego Kongresu i Senatem. Producenci ropy i analitycy energii skrytykowali ten pomysł, twierdząc, że może on przynieść odwrotny skutek, ostatecznie podnosząc koszty dla amerykańskich konsumentów, jednocześnie zakłócając rynki i odcinając europejskich sojuszników od dostaw paliwa.

Urzędnicy administracji są coraz bardziej sfrustrowani tym, co postrzegają jako brak działań ze strony przemysłu w odpowiedzi na powtarzające się ostrzeżenia o niskich zapasach paliw. Urzędnicy Departamentu Energii spotkali się z przywódcami z Zachodniego i Wschodniego Wybrzeża oraz Środkowego Zachodu, aby zbadać problemy regionalne. Jeden z uczestników tych spotkań powiedział agencji Bloomberg, że w zeszłym tygodniu sesja z urzędnikami z Zachodniego Wybrzeża skupiła się na temacie wysokich cen benzyny, spadku zapasów i przestojach w rafineriach.

Przedstawiciele Białego Domu i Departamentu Energii nie odpowiedzieli na prośby o komentarz.

Wysokie ceny paliw to polityczny problem dla Demokratów

Ostatnie sondaże pokazują, że ceny benzyny, które w zachodnich stanach, takich jak Kalifornia, uparcie utrzymują się na wysokim poziomie, są przeszkodą dla kandydatów Demokratów. Urzędnicy administracji Bidena byli również zaniepokojeni niskimi zapasami paliw w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych.

Szefowie American Petroleum Institute i American Fuel & Petrochemical Manufacturers powiedzieli w liście wysłanym we wtorek do sekretarza ds. energii Jennifer Granholm, że ograniczenie eksportu zakłóciłoby globalne rynki, zaszkodziłoby interesom bezpieczeństwa narodowego USA i podniosło ceny paliw w kraju.

„Zakaz lub ograniczenie eksportu produktów rafinowanych prawdopodobnie zmniejszyłoby poziom zapasów, zmniejszyłoby krajowe zdolności rafineryjne, wywarłoby presję na wzrost cen paliw konsumpcyjnych i zraziłoby sojuszników USA w czasie wojny” – czytamy w liście.

Ryzyko jest szczególnie dotkliwe na wschodnim wybrzeżu, które jest zależne od importu. Ograniczenia przepustowości rurociągów i tankowce pod banderą USA, zdolne do przewożenia benzyny i oleju napędowego z wybrzeża Zatoki Meksykańskiej do Nowej Anglii oznaczają, że obszar ten jest zależny od importowanych paliw. A przy mniejszej ilości paliw z USA na światowym rynku cena tego importu również może wzrosnąć.