DGP poznał szczegółowe propozycje, przedstawione samorządowcom w tym tygodniu przez stronę rządową. Nasi rozmówcy z rządu zastrzegają, że ten “samorządowy pakiet węglowy” wciąż jest szlifowany i ma zostać przedstawiony - w formie projektu ustawy - już w najbliższych dniach.
Główne założenie jest takie, że udział władz lokalnych w programie zakupu węgla będzie nieobowiązkowy (zostanie to określone jako fakultatywne zadanie zlecone z zakresu administracji rządowej). Gminy, które wejdą w rządowy program, będą miał za zadanie wpierw zebrać od mieszkańców zapotrzebowanie na węgiel, następnie kupić surowiec od importera wskazanego przez rząd i wreszcie dostarczyć go do mieszkańców. Wyłączone ma być także stosowanie trybu zamówień publicznych przy zakupie i transporcie węgla. Kolejne założenie jest takie, że gminy zakupią węgiel “po niskiej cenie”, a na jego dystrybucję mogą wydać kwotę ”kilkuset złotych”. Cena ta ma być odgórnie regulowana, a jeśli koszty dystrybucji okażą się niższe, to cena sprzedaży też będzie odpowiednio niższa. Sprzedaż węgla mogłyby prowadzić wszystkie jednostki organizacyjne gminy, bez względu na ich status formalnoprawny. Gminy miałyby wydłużony okres zapłaty za węgiel do 1-2 miesięcy od daty kupna.
W rządowych tezach są także zawarte ważne propozycje z punktu widzenia mieszkańców. Przede wszystkim “samorządowy” węgiel mogłaby kupić osoba, której przyznano dodatek węglowy. Do tego ustala się górny limit ilości węgla zakupionego przez mieszkańca w wysokości do 2 ton.
Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".
Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.
