Wielki twist gigantów. Po co big techy inwestują w energetykę jądrową?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 grudnia 2024, 10:33
Elektrownia jądrowa w Japonii
Elektrownia jądrowa w Japonii/ShutterStock
Big techy potrzebują energii jądrowej, ponieważ ich zapotrzebowanie energetyczne rośnie w ekstremalnie szybkim tempie, głównie z powodu inwestycji w centra danych zasilających AI oraz zwiększających moc obliczeniową w chmurze – pisze CNBC.

Wzrost zapotrzebowania na energię

Wykorzystanie energii elektrycznej na świecie ma wzrosnąć do 2050 roku nawet o 75 procent – wynika z szacunków amerykańskiego Departamentu Energii. Ambicje wielkich spółek technologicznych w zakresie rozwoju sztucznej inteligencji będą odpowiadały za znaczną część wspomnianego wzrostu.

Spółki takie jak Microsoft, Amazon, Google czy Meta mają już świadomość, że ich plany rozwojowe stoją w sprzeczności z planami zrównoważonego rozwoju. W ostatniej dekadzie mocno stawiały na energetykę odnawialną, ale rosnące wymagania sprawiają, że w swoim miksie energetycznym potrzebują komponentu, który będzie czynnikiem stabilizującym i zapewniającym nieprzerwany i stały dostęp do prądu. 

Inwestycje big techów w energetykę jądrową

Wszystkie wymienione powyżej big techy badają albo rozwijają projekty z obszaru energetyki jądrowej. Wiele wskazuje na to, że wyznaczą one trend dla całej branży. 

„Widzimy, że energia jądrowa ma wiele zalet” - powiedział Michael Terrell, starszy dyrektor ds. energii i klimatu w Google. „To bezemisyjne źródło energii elektrycznej. To źródło energii elektrycznej, które jest nieustannie dostępne. I zapewnia ogromną biznesową przewagę”.

Przykładem inwestycji big techów w atom jest zapowiedziany w grudniu przez Metę projekt. Ogłosiła ona przetarg na budowę od 1 do 4 GW nowych mocy jądrowych w Stanach Zjednoczonych. Mają być one dostępne na początku następnej dekady. 

Era „nuklearnego odrodzenia”

Zdaniem wielu ekspertów wchodzimy w erę „nuklearnego odrodzenia” po wielu latach kryzysu tego podsektora energetycznego – czytamy dalej w CNBC. Był okres, że atom został spisany na straty ze względu na powszechne obawy dotyczące bezpieczeństwa oraz problemów z działaniem elektrowni atomowych. Były one potęgowane przez dezinformację i negatywne narracje, które potęgowały społeczne obawy. Obserwujemy jednakże renesans energetyki jądrowej, a w wielu krajach które odchodziły od atomu (jak Niemcy czy Japonia), mówi się o ponownym tworzeniu i przywracaniu mocy pochodzących z bloków elektrowni jądrowych. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: CNBC
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj