Wyższa podaż nie chroni cukru przed drożyzną

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 czerwca 2022, 08:03
Biały cukier
Biały cukier/Shutterstock
Ceny hurtowe już są wyższe o 40 proc. w ujęciu rocznym, a detaliczne o ponad 35 proc. Na tym jednak nie koniec. Jesienią będą kolejne podwyżki

Od stycznia do kwietnia, jak wynika z danych GUS, wyprodukowano w Polsce 362 tys. t cukru. To o niemal 97 proc. więcej niż przed rokiem, choć ubiegły rok też był pod tym względem udany, bo wyprodukowano 2,151 mln t cukru, o 8 proc. więcej niż w 2020 r. Mimo rosnącej podaży cena surowca ciągle idzie w górę. - Prognozujemy, że jesienią ceny hurtowe zanotują kolejną, 20-proc. podwyżkę w stosunku do obecnego poziomu - mówi Jakub Olipra, starszy ekonomista Credit Agricole.

Dlaczego więc wyższa podaż nie chroni przed wzrostem cen? Eksperci zauważają, że dziś produkujemy cukier z surowca zebranego w zeszłym roku. Jesienią buraki będą już z tegorocznej kampanii.

- Tymczasem areał upraw jest niższy o 10 proc. w stosunku do tego z ubiegłego roku. Nie musi to oznaczać niższych plonów. Jednak biorąc pod uwagę suszę, z którą walczy rolnictwo, nie można tego wykluczyć - mówi Roman Kubiak, prezes Pfeifer & Langen Polska. Do tego, jak dodaje, dochodzą wyższe koszty produkcji rolnej i przemysłowej związane z cenami energii, kosztami pracy i transportem. Branża szacuje, że w stosunku do ubiegłego roku tylko koszt uprawy buraków cukrowych wzrośnie o co najmniej 40 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj