Rosnące ceny miały wpływ na przedświąteczne zakupy Polaków. Alternatywą dla karpia okazała się… gęś

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
31 grudnia 2023, 07:00
gęś karp
Rosnące ceny miały wpływ na przedświąteczne zakupy Polaków. Alternatywą dla karpia okazała się… gęś/Forsal.pl
Przygotowując tegoroczne święta mniej chętnie kupowaliśmy m.in. mandarynki, kapustę czy barszcz. Największym zaskoczeniem jest jednak zdecydowany odwrót Polaków od wigilijnego karpia – w tym roku aż o ponad 50 proc. rzadziej wpisywaliśmy tę rybę na listę przedświątecznych zakupów.

Rosnące ceny i zakupy Polaków 

Inflacja, z którą mierzymy się przez ostatnie 12 miesięcy, zmieniła nasze nawyki zakupowe. Zgodnie z danymi GUS od grudnia 2022 r. do listopada 2023 r. ceny żywności i napojów bezalkoholowych podrożały w Polsce o 5,7 proc. Jeszcze mocniejszy okazuje się wzrost cen patrząc na okres styczeń-listopad 2023 r. w porównaniu do tego samego okresu 2022 r. – w tym przypadku wzrost cen wynosi aż 16,0 proc.

Jak wynika z danych firmy Listonic, aplikacji mobilnej do tworzenia list zakupów, rosnące ceny produktów spożywczych miały wpływ na przedświąteczne decyzje Polaków w sklepach. Patrząc na listy zakupowe, rzadziej planowaliśmy nabycie m.in. rodzynków (o 8 proc.), mandarynek (o 12 proc.), maku (o 10 proc.), kapusty (o 7 proc.) czy barszczu (o 7 proc.). Chętniej natomiast sięgaliśmy chociażby po tańsze i podstawowe produkty, jak majonez (wzrost o 9 proc.) i ziemniaki (o 7 proc.).

Mniej karpia, więcej gęsiny 

Największa zmiana dotyczy jednak flagowej potrawy na polskim stole wigilijnym, czyli karpia. Okazuje się, że w tym roku zakup tej ryby planowaliśmy rzadziej aż o 53 proc. Alternatywą dla karpia okazała się zaś… gęś – ten gatunek drobiu wpisywaliśmy na nasze listy zakupowe aż o 24 proc. częściej niż przed rokiem. 

Małgorzata Olczak, Head of Sales w Listonic, tłumaczy, że choć tradycja nadal jest ważnym czynnikiem wpływającym na nasze zakupy w okresie świątecznym, to nie bez znaczenia jest również polityka cenowa sieci handlowych. 

„W tym roku gęś nie tylko została wprowadzona do grudniowej oferty, ale także została objęta kilkoma promocjami. Na spadek popularności karpia mogły mieć natomiast wpływ powszechne promocje na inne rodzaje ryb” – mówi Olczak. 

Dodaje, że inna popularna świąteczna ryba, czyli łosoś, nie zyskała na spadku popularności karpia, gdyż liczba dodań tej ryby do list zakupowych Polaków była niemal identyczna jak w grudniu poprzedniego roku. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: DGP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj