Meta usunęła profile zw. z białoruskim KGB. Nawoływały do protestów przeciwko polskiemu rządowi

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 kwietnia 2022, 08:15
Facebook
<p>Facebook</p>/Shutterstock
Koncern Meta poinformował w czwartek o usunięciu fałszywych grup i profili m.in. na Facebooku związanych z białoruskim KGB i zamieszczających posty oskarżające Polskę o złe traktowanie migrantów z Bliskiego Wschodu i nawołujące do protestów przeciwko polskiemu rządowi.

W opublikowanym w czwartek raporcie firma poinformowała, że "powiązane z rządami Rosji i Białorusi podmioty zaangażowane były w cyberszpiegostwo i operacje wywierania ukrytego wpływu online".

Działalność ta obejmowała przede wszystkim zagadnienia związane ukraińskim przemysłem telekomunikacyjnym, światowym i ukraińskim sektorem obronnym i energetycznym; platformami technologicznymi; oraz dziennikarzami i działaczami na Ukrainie, w Rosji i za granicą.

Operacje te nasiliły się na krótko przed rosyjską inwazją - podaje Meta.

Wykryto i usunięta m.in. skoordynowaną akcję powiązaną z białoruskim KGB, której konta i profile zaczęły publikować w języku polskim i angielskim informacje o poddaniu się wojsk ukraińskich bez walki i ucieczce przywódców państwowych z kraju 24 lutego, czyli w dniu rozpoczęcia wojny przez Rosję.

Wcześniej ten sam podmiot związany z KGB "skupiał się przede wszystkim na oskarżaniu Polski o złe traktowanie migrantów z Bliskiego Wschodu" - czytamy w raporcie.

Ponownie 14 marca fałszywe konto związane z białoruskimi służbami bezpieczeństwa stworzyło w Warszawie wydarzenie nawołujące do protestowania przeciwko polskiemu rządowi.

Konto i wydarzenie usunęliśmy tego samego dnia - podaje Meta.

Oprócz tego koncern zaobserwował wzrost próby włamań na konta na Facebooku dziesiątek osób należących do ukraińskiego personelu wojskowego i publikacji filmów wzywających armię do poddania się, tak jakby te posty pochodziły od legalnych właścicieli kont.

Wykryto i usunięto również sieć powiązaną z osobami wywodzącymi się z regionu Ługańska na Ukrainie, których działalność koncentrowała się wokół dwóch portali promujących prorosyjskie komentarze na Kaukazie i Ukrainie oraz niewielkiej liczby kont m.in. na Facebooku i Telegramie.(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj