Wiceminister RPiT: Cel to eksportować jeszcze więcej [WYWIAD]

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 stycznia 2021, 07:29
fabryka, przemysł
<p>przemysł</p>/ShutterStock
Zakładamy, że w kwietniu przedstawimy kompletny dokument dotyczący polityki przemysłowej. Wszyscy mówią, że II kwartał to czas, kiedy świat zacznie wracać do normalności. A my musimy być na to gotowi – mówi DGP wiceminister rozwoju, pracy i technologii prof. Robert Tomanek.

Na jakim etapie jest obecnie przygotowanie koncepcji polityki przemysłowej?

Ramy zostały wyznaczone w grudniu. Powołaliśmy zespoły specjalistów, a w tej chwili trwa monitoring potrzeb zgłaszanych przez przedsiębiorców. Do końca stycznia zbierane są uwagi do Białej Księgi. Równolegle trwają prace eksperckie.

Nowa polityka przemysłowa ma być opakowana w 3P: polski przemysł, polskie technologie, polskie produkty. Na ile to możliwe, by w obecnym świecie były one wyłącznie polskie?

Każdy kraj powinien dbać o własnych wytwórców. Tym bardziej że teraz sprzyja temu konieczność zapewnienia bezpieczeństwa łańcuchów dostaw oraz ich skracania, choćby ze względów bezpieczeństwa, a także kwestie klimatyczne i myślenie o gospodarce w kategoriach obiegu zamkniętego. Dziś łańcuchy dostaw obejmują cały świat. Niedawno czytałem wywiad z szefem firmy samochodowej, który mówił, że o ile zwykle mieli zapas części na 2–3 dni, o tyle w czasie pandemii mają na 30 minut. Choćby ten przykład pokazuje, że jest potrzeba, by tworzyć produkty w Europie – to korzystne dla polskiej gospodarki.

Transfer technologii do Polski odbywał się jeszcze do niedawna głównie przez napływ inwestycji zagranicznych. Jakie mechanizmy będą w stanie uruchomić polską innowacyjność i polski przemysł w znacznie większym stopniu niż do tej pory?

Prace nad konkretnymi propozycjami właśnie trwają. Na ten moment na poziomie ministerstwa wskazaliśmy za cel przede wszystkim znoszenie barier prawnych. Jestem przekonany, że jeśli przemysłowi pozwoli się działać w sposób nieskrępowany, to będzie w stanie mocno pójść do przodu i się rozwijać. Zatem istotne jest to, co nazywamy tarczą prawną czy deregulacją. Po drugie, wsparcie innowacyjności za pomocą dotychczasowych oraz nowych narzędzi. Kontrakty branżowe, czyli bardzo precyzyjne relacje z branżami. Polityka zakupowa, która pozwoli nam na wskazanie pewnych nowych kierunków w zamówieniach publicznych. Trzeba wspierać to, co mamy, i kreować nowe możliwości wzrostu dobrego polskiego przemysłu.

Wsp. Anna Ochremiak

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj