Zapaść w branży AGD. Czy zabraknie nam pralek i lodówek?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
31 maja 2022, 07:38
pralka lodówka LG korea
<p>Produkcja AGD w Polsce spadała o 50 proc. rdr</p>/dziennik.pl
Problemy z komponentami oraz mniejszy popyt odbijają się na produkcji sprzętu gospodarstwa domowego w Polsce

W kwietniu z taśm produkcyjnych w Polsce zjechało 2,12 mln sztuk pralek, lodówek, zmywarek. To o 7,7 proc. mniej niż przed rokiem. W sumie od początku roku produkcja spadła o niemal 11 proc. do 8,7 mln sztuk.

Powody? Eksperci na pierwszym miejscu stawiają brak wielu komponentów do produkcji. - Ciągle jest kłopot z dostępem do półprzewodników, ale widać też duże zawirowania na rynku stali - tłumaczy Zygmunt Łopalewski, dyrektor ds. komunikacji korporacyjnej Whirlpool Company Polska, która w Polsce ma siedem fabryk.

Druga przyczyna spadku produkcji to malejący popyt. Rynek nasycił się w czasie pandemii, kiedy w związku ze zdalną pracą był widoczny trend wymieniania sprzętów na nowsze, bardziej energooszczędne, zaawansowane technologicznie. Dziś, jak zauważają eksperci, kupujemy AGD, gdy musimy, gdy dotychczasowa pralka czy lodówka się zepsują.

- To trend widoczny nie tylko w Polsce, ale i całej Europie, do czego przyczynia się również inflacja wpływająca na koszty zakupu nowych urządzeń - zauważa Łopalewski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj