Producenci liczyli na rekordowe zyski. Tymczasem ceny zboża będą tylko spadać

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 marca 2023, 07:53
Zboże
Zboże/Shutterstock
Po agresji Rosji na Ukrainę producenci zboża liczyli na rekordowe zyski. Ale po ponad roku od wybuchu wojny na pomoc rolnikom musi przyjść rząd, bo zgromadzonego zboża nikt nie chce kupować.

Sytuacja na rynku zbóż pozostaje niewesoła, zarówno dla producentów, jak i dla pośredników. Według danych Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR) ceny podstawowych roślin uprawnych, czyli żyta i pszenicy konsumpcyjnych (czyli takich, które pod różną postacią trafiają na nasze stoły), w ciągu roku potaniały odpowiednio o 20,9 i 20,7 proc.

Rynek płodów rolnych jest poddawany mocnym wahaniom i nie ma w tym nic zaskakującego. Jednak zbrodnicza agresja Rosji na Ukrainę nawet dla tak niestabilnej branży była szokiem. Wojna wywołała podobny skutek jak na stacjach paliw – do zakupu produktów rolnych nieomal ustawiały się kolejki. W szczycie górki cenowej za pszenicę płacono nawet 1673 zł za tonę, a tona żyta kosztowała 1350 zł.

Ceny szybowały w górę, bo po dwóch stronach barykady znalazły się kraje, które są czołowymi producentami zbóż. Według danych amerykańskiego departamentu rolnictwa w 2021 r., a więc w ostatnim przed wojną, oba kraje odpowiadały za 14 proc. światowej produkcji pszenicy. Sama Rosja przed wojną była największym eksporterem zboża z wynikiem 39,5 mln t.

CAŁY TEKST WE WTORKOWYM WYDANIU DGP I NA E-DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj