Forsal logo

Ropa w USA drożeje po spadku o 9 proc. Inwestorzy nie przestają niepokoić się o popyt na paliwa

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 stycznia 2023, 08:29
Ceny ropy na giełdzie paliw w Nowym Jorku rosną po spadku w ciągu 2 poprzednich sesji o 9 proc. Nadal na rynkach utrzymują się obawy dotyczące popytu na paliwa - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na II kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 73,94 USD, wyżej o 1,54 proc.

Słabszy sentyment wobec ryzyka

Ropa Brent na ICE w dostawach na III wyceniana jest rano po 78,96 USD za baryłkę, wyżej o 1,44 proc.

Inwestorzy nie przestają niepokoić się o popyt na paliwa, zwłaszcza że gwałtowny wzrost zachorowań na koronawirusa w Chinach wpływa na zmniejszenie popytu na paliwa. To nieco zaciemnia prognozy popytu na ropę u tego największego na świecie importera tego surowca.

"Słabe ożywienie popytu na paliwa w Chinach w związku z rosnącą liczbą nowych infekcji koronawirusa, oznaki ostrzegawcze dotyczące globalnej recesji i słabszy sentyment wobec ryzyka to katalizatory, które mogą utrzymywać ceny ropy naftowej w ryzach" - ocenia Jun Ring Yeap, strateg rynku w IG Asia Pte.

Tymczasem Amerykański Instytut Paliw (API) poinformował w swoim branżowym raporcie, że zapasy ropy wzrosły w ub. tygodniu o 3,3 mln baryłek.

Zapasy benzyny w USA wzrosły w ub. tygodniu o 1,2 mln baryłek, a paliw destylowanych spadły o 2,4 proc. - wynika z raportu API.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj