Przedstawicielom związków zawodowych chodzi o to, żeby nauczyciele mogli kończyć aktywność zawodową po 30 latach pracy, w tym 20 latach w oświacie. Resort edukacji odpowiada, że jeśli takie rozwiązanie miałoby funkcjonować, to najwcześniej za dwa lata, tj. od września 2024 r., i na pewno nie obejmie wszystkich nauczycieli. Przemysław Czarnek, minister edukacji, chce przede wszystkim rozwiązać problem, z którym system edukacji zderzy się za kilka lat - z nadwyżką nauczycieli w porównaniu do malejącej liczby uczniów. Możliwość przejścia na wcześniejszą emeryturę ma kłopot rozwiązać. Za dwa miesiące minister Czarnek ma ponownie spotkać się ze związkami zawodowymi w ramach zespołu ds. statusu zawodowego pracowników oświatowych i dyskutować nad konkretnymi już rozwiązaniami.
Dziennikarz z wykształcenia prawnik, ukończył też studia podyplomowe na Uniwersytecie Warszawskim z zakresu Prawa Europejskiego. Zanim trafił do redakcji kilka lat pracował w administracji rządowej w tym Rządowym Centrum Legislacji i Ministerstwie Obrony Narodowej. Od 2003 r. jest członkiem Polskiego Towarzystwa Legislacji. W redakcji pisze o problemach dotyczących żołnierzy zawodowych i rezerwistów. Na bieżąco monitoruje również kwestie związane z zatrudnieniem i wynagrodzeniem nauczycieli. Porusza też problemy samorządów dotyczące stosowania przepisów oświatowych. W zakresie swoich obowiązków ma również zatrudnienie i płace w całej administracji publicznej.
