Forsal logo

UOKiK: Zmiana stóp procentowych powinna każdorazowo wpływać na oprocentowanie kredytów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 sierpnia 2020, 11:04
koronawirus złoty
<p>koronawirus złoty</p>/ShutterStock
Zmiana stóp procentowych powinna każdorazowo wpływać na zmianę oprocentowania kredytów opartych o np. stawkę WIBOR.

Limity oprocentowania w umowach kredytowych powinny być ustalane w taki sposób, by symetrycznie rozłożyć ryzyko wzrostu lub spadku poziomu stóp referencyjnych pomiędzy bank i konsumenta, uważa prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) Tomasz Chróstny.

UOKiK poinformował, że z sygnałów, które otrzymuje wynika, iż niektóre banki obniżają oprocentowanie kredytów jedynie do określonego w umowie poziomu.

"Od 17 marca do 28 maja 2020 r., RPP trzy razy z rzędu obniżyła stopy procentowe i obecnie kształtują się one na poziomie 0,1%. Dla kredytobiorców powinno to oznaczać niższe raty kredytów. Tymczasem do UOKiK docierają sygnały, że niektóre banki przeliczając oprocentowanie kredytu w oparciu o nowe stawki referencyjne obniżają je jedynie do ustalonego w umowie progu - np. do 2 lub 3%, mimo że przy uwzględnieniu umownej wysokości marży oprocentowanie powinno być niższe" - czytamy w komunikacie.

W ocenie prezesa UOKiK, ryzyko zmiany stóp procentowych powinno być równo rozłożone między bank a konsumenta.

"W analizowanej sytuacji minimalnych stóp procentowych ryzyko kredytodawcy jest nieporównywalnie mniejsze niż ryzyko kredytobiorcy związane ze zmienną, dodatnią stopą referencyjną. Stosowanie dolnych limitów należy ocenić w kontekście naruszania dobrych obyczajów, które są wyznaczane przez zasady dobrych praktyk, takie jak choćby 'Kodeks etyki bankowej'. W sytuacji rosnących stóp procentowych - bank ma prawo pobrać wyższą ratę, natomiast w odwrotnej sytuacji powinien ją obniżać" - powiedział Chróstny, cytowany w komunikacie.

Urząd podkreślił, że na oprocentowanie kredytu składa się stawka referencyjna oraz marża banku.

"Obecnie mamy najniższe w historii stopy procentowe, co oznacza niższe raty. Jeżeli poziom stawki referencyjnej obniża się lub rośnie, bank powinien odpowiednio przeliczać oprocentowanie kredytu" - czytamy w stanowisku UOKiK.

Urząd wskazuje, że kredyt z dolnym limitem oprocentowania jest mniej ryzykowny dla banku i w konsekwencji powinno to znaleźć odzwierciedlenie w niższej wysokości marży w względem kredytów bez limitu.

"Limity oprocentowania w umowach kredytowych powinny być ustalane w taki sposób, by symetrycznie rozłożyć ryzyko wzrostu lub spadku poziomu stóp referencyjnych pomiędzy bank i konsumenta" - czytamy także.
 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISBnews
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj