Forsal logo

Dobre ubezpieczenie szkolne: ile powinno kosztować i co gwarantować. Sprawdź czy taką polisą objęte jest twoje dziecko

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
3 września 2024, 15:09
powrót do szkoły jak przygotować się do nowego roku szkolnego szkoła
Dobre ubezpieczenie szkolne dla dziecka nie musi kosztować dużo, jak wybrać by było tanie i o szerokim zakresie asekuracji/ShutterStock
Pierwsze dni w szkole i pierwsze wydatki. Najpierw wyprawka szkolna, ubranie, a potem składki – komitet rodzicielski i ubezpieczenie. Tym bardziej więc – skoro już trzeba wydawać, należy robić to z sensem. Dotyczy to także polisy – nie zawsze bowiem grupowa polisa szkolna jest tańsza od tej, którą można wykupić we własnym zakresie.

Ubezpieczenie szkolne powinno gwarantować nie tylko odszkodowanie związane bezpośrednio z wypadkiem, ale i rekompensatę innych szkód i wydatków.

Dobre ubezpieczenie szkolne: jak je rozpoznać

Dla wielu rodziców wrzesień to jeden z najtrudniejszych miesięcy w roku jeżeli chodzi o wydatki związane z edukacją i przygotowaniem dziecka do szkoły. Na ubezpieczeniu jednak nie warto oszczędzać o czym przekonują eksperci.
– Statystycznie nawet co czwarte dziecko narażone jest na wypadek na terenie szkoły lub poza nią. Ubezpieczenie gwarantuje rodzicom rekompensatę za straty związane np. z leczeniem, rehabilitacją czy koniecznością opieki nad dzieckiem, co może generować absencję w pracy i niższe dochody. Od ubezpieczenia więc nie warto uciekać – mówi Paweł Skotnicki, ekspert ubezpieczeniowy i doradca gospodarczy. 
Wydatek na ubezpieczenie to kwota rzędu kilkudziesięciu złotych rocznie. Jak wyjaśnia Paweł Skotnicki jest to relatywnie mały koszt, a jednocześnie skala rekompensaty może być dla rodziny istotna, gdy dziecko ulegnie nieprzewidzianemu zdarzeniu.

Ubezpieczenie dziecka na początku roku szkolnego jest działaniem wręcz rutynowym i wydaje mi się, że rodzice coraz mniej się na konieczność ponoszenia takiego kosztu obrażają, podkreśla ekspert.
Jest to wydatek jednorazowy, a bardzo potrzebny, bo statystycznie dochodzi w ciągu roku szkolnego nawet do miliona wypadków z udziałem niepełnoletnich, czyli co czwarte dziecko może być narażone na wypadek – mówi Paweł Skotnicki.

Dobre ubezpieczenie szkolne: ile kosztuje

– Niski koszt ubezpieczenia nie skłania do tego, by wnikliwie mu się przyglądać, ale polecam, by tak zrobić, bo wiele szkolnych ubezpieczeń jest już naprawdę dobrej jakości – dodaje ekspert.
Jak rozpoznać dobre ubezpieczenie? Na co rodzice powinni zwrócić uwagę?
– Należy sprawdzić przede wszystkim dwie rzeczy: jaka jest suma ubezpieczenia, czyli kwota od której będą liczone odszkodowania na poszczególnych zdarzeniach. Czy to jest uszczerbek na zdrowiu, czy to jest koszt hospitalizacji – tłumaczy Paweł Skotnicki.
Wyjaśnia, że w  załączniku do ubezpieczenia jest wyliczony wspomniany koszt według specjalnych tabel, których wartości są zależne od sumy ubezpieczenia.
  Dobrze jest wybierać ubezpieczenia po porównaniu poszczególnych ofert z rynku, stąd też często lepiej jest zapytać agenta ubezpieczeniowego niż poszukiwać informacji samodzielnie – dodaje ekspert.

Dobre ubezpieczenie szkolne: grupowo czy indywidualnie

Generalnie rodzice korzystają z ubezpieczenia szkolnego za pośrednictwem szkoły. Podpisuje ona umowę grupowe dzięki czemu składka jest odpowiednio niższa. Trzeba jednak wiedzieć, że takie ubezpieczenie jest zestandaryzowane i zazwyczaj dale asekurację tylko w elementarnym zakresie.
Dlatego lepiej jednak wykupić ubezpieczenie szkolne dla dziecka indywidualnie. Za wcale nie wyższą składkę można je mieć ze znacznie poszerzonym zakresem odpowiedzialności ubezpieczyciela – np. w ramach już posiadanych polis, albo jako nową polisę, ale w tej samej firmie ubezpieczeniowej, z usług której korzystamy np. ubezpieczając mieszkanie czy kupując polisy turystyczne albo OC na samochód.

Jeśli przy tym nie chcemy wchodzić w konflikty czy debatę z innymi rodzicami co do tego dlaczego wyłamujemy się z grupy, a stać na to, możemy zapłacić składkę w ramach polisy grupowej w szkole, ale dodatkowo ubezpieczyć dziecko we własnym zakresie.
W przypadku takich ubezpieczeń jedna polisa nie musi wykluczać drugiej i w razie wypadku odszkodowanie wypłacone zostanie z każdej oddzielnie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zbigniew Biskupski

Dziennikarz i redaktor od 1978 r. Z marką INFOR związany od 1995 r. z przerwą w latach 2011-2023. Najpierw był autorem artykułów i redaktorem papierowych czasopism m.in. naczelnym Prawa i Życia, Adwokata Domowego oraz I zastępcą redaktora naczelnego Dziennika Gazety Prawnej. Teraz, od października 2023 r. już jako dziennikarz i redaktor internetowy przygotowuje i publikuje artykuły na portalu INFOR.pl.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPraca w wakacje: złe pierwsze doświadczenia mogą na długo zaważyć na karierze zawodowej »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj