"W tej chwili nie mamy planów zbycia projektu Sierra Gorda. Mimo, że projekt historycznie jest trudny, to udaje nam się odbudowywać jego wartość" - powiedział Chludziński dziennikarzom.

Prezes wskazał też, że zarząd na bieżąco analizuje kwestię wartości aktywów zagranicznych, ale nie widzi potrzeby zmian odpisów. "Na razie nie ma przesłanek do tego, by myśleć o zmianie sytuacji, jeśli chodzi o nowe odpisy" - powiedział.

KGHM przypomniał w komunikacie, że przeprowadził przegląd aktywów zagranicznych.

"W jego wyniku zracjonalizowano strategię w obszarze produkcji KGHM International i Sierra Gorda. Chilijska spółka skoncentruje się na Programie Usuwania Wąskich Gardeł, który zakłada zwiększenie średniorocznych dziennych wolumenów przerobu do poziomu 130, a następnie 140 tys. ton w oparciu o istniejącą infrastrukturę oraz niezbędne inwestycje. Właściciele Sierra Gorda zatwierdzili m.in. zakup dodatkowych młynów wieżowych oraz trzeciego zagęszczacza odpadów poflotacyjnych, które są kluczowymi elementami Programu" - czytamy w komunikacie.

KGHM posiada 55 proc. udziałów w chilijskiej kopalni, podczas gdy pozostałe 45 proc. należy do japońskiego koncernu Sumitomo.

KGHM Polska Miedź posiada szerokie portfolio projektów eksploracyjnych, rozwojowych i produkcyjnych w Polsce, Niemczech, Kanadzie, Chile i USA. Jest notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie od 1997 r. 

>>> Czytaj też: KGHM nie powinien przejmować kopalni Sierra Gorda. Druzgocąca krytyka NIK