Forsal logo

Sesja na Wall Street zakończona solidnymi plusami

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 stycznia 2021, 08:27
Wall Street
<p>Wall Street</p>/ShutterStock
Wtorkowa sesja na nowojorskich giełdach zakończyła się solidnymi plusami głównych indeksów, a inwestorzy z USA śledzą przebieg głosowania w wyborach do Senatu w stanie Georgia. W ślad za rosnącymi cenami ropy naftowej zyskiwały na wartości koncerny paliwowe.

Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł 0,55 proc. i wyniósł 30 391,60 pkt. S&P 500 zwyżkował 0,71 proc. i wyniósł 3726,86 pkt. Nasdaq Comp. poszedł w górę 0,95 proc. do 12 818,96 pkt.

Zwyżkom przewodziły sektory paliwowo-energetyczny, materiałowy i IT.

Koncerny paliwowe zyskiwały ponad 4 proc. po zapowiedziach Arabii Saudyjskiej, że dobrowolnie obniży wydobycie ropy naftowej w lutym i marcu.

Ze spółek z indeksu Dow Jones ponad 4 proc. zyskały akcje Boeinga.

Uwaga inwestorów w USA skierowana jest na dogrywkę uzupełniających wyborów do Senatu w stanie Georgia. Jeśli we wtorkowym głosowaniu Demokraci zdobędą dwa dostępne mandaty, będą mieć większość w izbie wyższej Kongresu, co zwiększy szanse na bardziej ekspansywną politykę fiskalną (Demokraci z niewielką przewagą kontrolują Izbę Reprezentantów i urząd prezydenta). Taki scenariusz, w ocenie analityków, może być pozytywny dla wyceny ryzykownych aktywów, a negatywny dla Treasuries (wyższe rentowości) i USD (osłabienie). Oznaczałoby to też wyższe podatki dla lepiej zarabiających i przykręcenie śruby regulacyjnej.

"Dzisiejsze głosowanie to nie wybór między silniejszym lub słabszym dolarem, ale raczej między niższym i wyższym tempem deprecjacji USD" - napisali we wtorkowej nocie analitycy Commerzbanku.

Przed dogrywką Republikanie w Senacie mogą być pewni 50 mandatów, a Demokraci 48. By kontrolować izbę wyższą, Partia Republikańska (GOP) potrzebuje tylko jednego mandatu, a Demokraci muszą zdobyć dwa miejsca - przy remisach w głosowaniach w tej izbie decydujący głos ma wiceprezydent. Urząd ten od 20 stycznia piastować będzie Demokratka Kamala Harris.

Pół godziny po otwarciu rynków w USA głos zabrała prezes Fed z Cleveland Loretta Mester. Jej zdaniem nie byłoby źle, gdyby inflacja w USA wzrosła do 2,5 proc. i być może w tym celu potrzeba będzie jeszcze bardziej poluzować politykę pieniężną.

Z danych makro w USA pozytywnie zaskoczył odczyt ISM, obrazujący aktywność w amerykańskim przemyśle w grudniu (60,7 pkt. vs oczekiwane 56,8 pkt.) - sektor rozwijał się w najszybszym tempie od 2018 r., z najwyższymi wskazaniami produkcji od 2011 r., a nowych zamówień od 2004 r.

Wyraźnie, bo o 4 proc., rosły ceny ropy naftowej po wstępnych informacjach o porozumieniu Rosji i Arabii Saudyjskiej ws. zwiększenia produkcji surowca od marca w ramach ugrupowania OPEC+. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj