Forsal logo

Ceny ropy w USA idą w górę. Są najwyższe od października 2018 r.

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 września 2021, 08:58
Szyb naftowy, ropa
<p>Szyb naftowy, ropa</p>/ShutterStock
Zwyżki notowań ropy na globalnych giełdach paliw nie wyhamowują - benchmarkowa ropa Brent na ICE przekroczyła poziom 80 USD za baryłkę - po raz pierwszy od X 2018 r. WTI na giełdzie w Nowym Jorku kosztuje już ponad 76 USD. Zapasy ropy maleją, a jej podaż nie może sprostać popytowi - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na listopad na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku kosztuje 76,07 USD, wyżej o 0,55 proc.

Ropa Brent w dostawach na listopad na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie kosztuje zaś 80,14 USD za baryłkę, wyżej o 0,77 proc., po wzroście wcześniej do 80,35 USD/b.

Ceny ropy rosną w reakcji na mocne ożywienie globalnego popytu na paliwa - po wprowadzeniu na świecie szczepionek przeciwko koronawirusowi.

Na rynkach jest coraz więcej optymistycznych prognoz banków i analityków dotyczących jeszcze wyższych notowań ropy w sytuacji rosnących cen gazu ziemnego, co może skłonić odbiorców do szukania alternatywy, a taką może być właśnie ropa naftowa.

Analityk Commonwealth Bank of Australia Vivek Dhar uważa, że popyt na ropę na świecie może wzrosnąć o 500 tys. baryłek dziennie, ponieważ wysokie ceny gazu ziemnego wymuszają zmianę źródeł energii.

Tymczasem kraje kartelu OPEC i jego sojusznicy, w tym Rosja, z zachowaniem dużej ostrożności zmniejszają ograniczenia w dostawach swojej ropy, a to powoduje coraz trudniejsze warunki podażowe na rynkach paliw.

We wtorek OPEC opublikuje swoją prognozę "World Oil Outlook", w której nakreśli oceny grupy dotyczące sytuacji na rynku ropy.

"Wygląda na to, że rajd cenowy ropy nadal ma kilka +nóg+" - mówi tymczasem John Driscoll, główny strateg JTD Energy Services Pte.

"Fundamenty na rynkach ropy są nadal dość mocne, a popyt się ożywia. Na razie nie widać żadnych sygnałów, aby wzrosty cen na rynkach ropy miały się skończyć" - dodaje.

Analitycy Goldman Sachs podwyższyli prognozy cen Brent o 10 USD - do 90 USD za baryłkę. Dodali, że OPEC+ nie jest w stanie przywrócić równowagi na rynku ropy.

"Deficyt na rynkach ropy nie zostanie +odwrócony+ w nadchodzących miesiącach, ponieważ jego skala przytłacza zarówno chęci, jak i zdolności OPEC+ do zwiększenia dostaw" - wskazują analitycy Goldman Sachs.

Koncern BP szacuje, że globalne zużycie ropy powróci na świecie do poziomów sprzed pandemii w III kw. 2022 roku.

"Oczekuje się, że popyt na ropę wzrośnie średnio o 3,8 mln baryłek dziennie" - powiedział prezes BP Singapore Eugene Leong.

Od początku 2021 r. ropa w USA zdrożała o ponad 80 proc. (PAP Biznes)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj