Forsal logo

Ropa w USA najdroższa od 7 lat. Ceny dalej rosną

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 października 2021, 08:47
ropa naftowa
<p>ropa naftowa</p>/Shutterstock
Ropa w USA jest wyceniana najwyżej od 2014 r., a jej ceny dalej rosną. Kraje sojuszu OPEC+ utrzymały swój planowany stopniowy wzrost dostaw surowca - o 400 tys. baryłek dziennie - pomimo grożącemu globalnym rynkom kryzysowi energetycznemu - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na listopad na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku kosztuje 77,70 USD, wyżej o 0,10 proc.

Ropa Brent w dostawach na grudzień na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie kosztuje zaś 81,44 USD za baryłkę, wyżej o 0,22 proc.

W poniedziałek odbyło się spotkanie krajów kartelu OPEC oraz jego sojuszników, w tym Rosji.

Producenci ropy z OPEC+ zdecydowali o utrzymaniu planowanego stopniowego wzrostu podaży swojej ropy - 400 tys. baryłek dziennie, pomimo szybkiego zacieśniania sytuacji na globalnych rynkach paliw i grożącego rynkom kryzysu energetycznego.

"Taka decyzja OPEC+ pozwoli nam kontynuować normalizację sytuacji rynkowej" - powiedział wicepremier Rosji Aleksander Nowak.

Niektórzy obserwatorzy rynku oczekiwali, że OPEC+ jednak podwyższy dzienny limit dostaw ropy powyżej 400 tys. ze względu na gwałtowny wzrost cen gazu ziemnego, który spowodował zwiększenie popytu na ropę i produkty naftowe przed zbliżającym się sezonem zimowym.

Analitycy Goldman Sachs Group Inc. oceniają, że zapotrzebowanie na ropę w tym roku wzrośnie jeszcze o dodatkowe 650 tys. baryłek dziennie, ponieważ firmy zmagające się z wysokimi cenami gazu ziemnego przestawiają się na ropę.

"Ceny ropy prawdopodobnie pozostaną wysokie w ostatnim kwartale roku, w sytuacji zamiany gazu na ropę i przy wysokich cenach węgla" - mówi Will Sungchil Yun, starszy analityk ds. rynków surowcowych w VI Investment Corp.

"Myślę, że w przypadku OPEC jest taka narracja: +Słuchajcie, to nie jest nasz kryzys, niewiele możemy zrobić, aby go rozwiązać" - ocenia z kolei Richard Gorry, dyrektor zarządzający w firmie doradczej JBC Asia Pte.

"Dodatkowe baryłki ropy z OPEC+ nieco obniżyłyby presję na ceny ropy, ale nie rozwiąże się kryzysu energetycznego, dodając na rynki więcej ropy" - wskazuje.

Na zakończenie poprzedniej sesji ropa WTI na NYMEX zyskała 2,3 proc.

Następne posiedzenie krajów sojuszu OPEC+ zaplanowano na 4 listopada.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj