Forsal logo

DZIEŃ NA GPW: Mocne wzrosty dużych spółek; liderami paliwa, odzież i banki

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
8 lutego 2022, 18:22
gpw
<p>Warszawska Giełda Papierów Wartościowych</p>/Shutterstock
Przy neutralnym zachowaniu głównych rynków zagranicznych, mocnymi wzrostami wyróżniły się we wtorek giełdy naszego regionu, w tym także GPW. Zyskiwały przede wszystkim duże spółki, w tym najmocniej paliwowe, odzieżowe i finansowe. Choć notowania banków mogła wesprzeć podwyżka stóp procentowych NBP, analitycy wskazują bardziej na zmiany portfelowe i napływ kapitału na rynki regionu.

"Wtorkowa sesja na GPW była bardzo dobra lub nawet rewelacyjna. Być może jest jeszcze za wcześnie, żeby mówić o przełomie po blisko 3-tygodniowej słabości polskiego rynku. Na pewno jest to krok w dobrą stronę ale bez wsparcia z rynków zagranicznych nie należy spodziewać się, że dalej będziemy silnie rośli" - powiedział PAP Biznes dyrektor zespołu analiz i doradztwa inwestycyjnego DI Xelion Kamil Cisowski.

"Tradycyjnie w dobrych dniach dla WIG20 ogromną rolę odgrywają banki i tak było także tym razem. Pewnie tłumaczenie tego dzisiejszą podwyżką stóp procentowych byłoby pewnym uproszczeniem, gdyż ruch RPP był zbieżny z oczekiwaniami, bądź nawet minimalnie mniejszy niż średnia prognoz - 50 pb było uważane za minimum. Wydaje się, że są to bardziej zakupy typowo koszykowe. Na GPW poza bankami dobrze wypadły także rafinerie, KGHM czy PZU, i rosły także inne giełdy regionu" - wskazał.

Rada Polityki Pieniężnej, na piątym z rzędu posiedzeniu, w dn. 8 lutego ponownie podwyższyła stopy procentowe NBP o 50 pb do poziomu: referencyjną do 2,75 proc., lombardową do 3,25 proc., depozytową do 2,25 proc., redyskontową weksli do 2,80 proc., dyskontową weksli do 2,85 proc.

Na wtorkowym zamknięciu WIG20 wzrósł o 2,0 proc. 2.215,12 pkt., WIG zwyżkował o 1,46 proc. do 68.071,99 pkt., mWIG40 poszedł w górę o 0,55 proc. do 5.258,08 pkt., a sWIG80 zyskał 0,18 proc. do 19.745,51 pkt.

"Widać dziś było wyraźny napływ kapitału na rynki Europy Środkowo-Wschodniej, przy relatywnie neutralnym zachowaniu pozostałych głównych rynków. Szczególnie mocno rósł rosyjski RTS, który wydobywa się górą z konsolidacji, a także silnie zachowywał się węgierski BUX. Rynek amerykański, który naszym zdaniem jest blisko krótkoterminowego podbicia, po niepewnym początku handlu również zaczął zyskiwać" - wskazał Cisowski.

Analityk dodał, że kluczowym wydarzeniem dla rynków będzie czwartkowy odczyt inflacji CPI w USA (godz. 14.30), a ujemne zaskoczenie może pozytywnie wpłynąć na giełdy.

W momencie zamknięcia notowań na GPW WIG20 był jednym z najmocniejszych indeksów w Europie. Mocniej rósł jedynie rosyjski RTS (+3 proc.), a za nim był węgierski BUX (+1,6 proc.).

Niemiecki DAX zwyżkował o 0,2 proc., zaś w USA indeksy zyskiwały po ok. 0,5-0,8 proc.

Obroty na GPW wyniosły 1,13 mld zł, z czego 964 mln zł przypadło na największe spółki.

W ujęciu sektorowym traciły 4 z 14 indeksów, przy czym najmocniej w dół poszły media i leki - po ok. 2 proc., zaś informatyka i producenci gier zniżkowali po ok. 1 proc.

Liderem zwyżek były spółki paliwowe (+3,5 proc.) i odzieżowe (+3,3 proc.). Pod koniec sesji w czołówce znalazły się banki (+2,4 proc.), choć wyraźnie zyskiwały od początku sesji. W podobnym tempie zwyżkowały także spółki górnicze.

Przy mocno rosnącym rynku, największym spadkiem w WIG20 wyróżniło się Allegro. Cisowski zwrócił uwagę, że kurs spółki spadł o niemal 4 proc. do 33,66 zł i przy najwyższych obrotach na rynku (158 mln zł) wyznaczył nowe historyczne minimum.

W czołówce spółek z WIG20 znalazły się: Orange (+5,1 proc.), PKN Orlen (+4,5 proc.) oraz LPP (+3,8 proc.).

Bank Pekao poszedł w górę o 3,4 proc., a PKO BP o 2,9 proc.

Po ok. 2-3 proc. rosły PZU, KGHM, Santander i Lotos.

W mWIG40 po ok. 5 proc. zwyżkowały Polenergia i Selvita, zaś po ok. 3 proc., przy znacznie wyższych obrotach, Millennium i mBank. W tym gronie mBank poinformował, iż strata netto grupy w czwartym kwartale 2021 roku wyniosła 1,63 mld zł, podczas gdy rok wcześniej strata wynosiła 174,7 mln zł. Strata okazała się zgodna z oczekiwaniami rynku, który spodziewał się, że wyniesie ona 1,63 mld zł oraz z wcześniejszymi szacunkami spółki.

Również przy wysokich, kilkumilionowych obrotach, po ok. 6 proc. spadały Famur i Mabion.

W gronie spółek o niższej kapitalizacji zarówno największa dynamika spadków jak i wzrostów wyniosła ok. 4 proc. W tym tempie rosły Astarta i Mo-Bruk, zaś traciło Rafako. Mo-Bruk zwyżką do 410 zł wyrównał historyczny szczyt z połowy stycznia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj