Indeks S&P 500 spadł o 0,74 proc. do 12.581,22 pkt., Dow Jones Industrial zyskał 1 pkt. i zamknął notowania na poziomie 32.945,24 pkt., Nasdaq Composite zniżkował o 2,0 proc. do 12.581,22 pkt.

Poniedziałkowa sesja miała podobny przebiega jak notowania piątkowe - na początku kursy rosły, ale w miarę upływu czasu coraz większą przewagę zdobywała podaż. Indeks Dow Jones Industrial znajdował się na plusie ponad 1 proc., a przed spadkami bronił się także Nasdaq Composite.

Reklama

Ostatecznie indeks rynku technologicznego drugi dzień z rzędu zniżkował ponad 2 proc. i na zamknięciu sesji miał najniższą wartość od 52 tygodni. W trakcie trwającej od czterech miesięcy bessy, rozpoczętej z najwyższego poziomu w historii, wartość indeksu obniżyła się 22 proc.

W poniedziałek o 2,6 proc. spadły notowania Apple, kurs akcji Intela zniżkował o 3,1 proc., a Salesforce został przeceniony o 2,4 proc. Nowym-starym czynnikiem ryzyka, który zniechęca inwestorów do kupowania akcji technologicznych, jest wybuch kolejnych ognisk zakażeń koronawirusem w Chinach. To rodzi obawy o zaostrzenie problemów z łańcuchami dostaw.

"Nastroje inwestorów są tak złe, jak to tylko możliwe. Inwestorzy próbują trafić z kupnem akcji w lokalne minima, żeby zarobić choćby na krótkoterminowym wzroście kursów. Jednak kolejne fale wzrostowe są coraz słabsze, a rynek nie jest w stanie utrzymać się na plusie do końca dnia" - powiedział specjalista od zarządzania pieniędzmi w Globalt Investments Tom Martin.

Trwa trzeci tydzień inwazji wojsk rosyjskich na terenach Ukrainy. W ostatnich godzinach rosyjska artyleria ostrzelała cele cywilne w Kijowie, Charkowie, Czernihowie, Kramatorsku, Snihuriwce, Żytomierzu. Ostrzelane zostały również zakłady lotnicze Antonow i lotnisko pod Kijowem.

W poniedziałek rozpoczęły się rozmowy między Rosją a Ukrainą, a komunikacja między obiema stronami jest trudna, ale nadal trwa - napisał na Twitterze ukraiński doradca prezydenta i negocjator Mychajło Podolak. Na razie nadzieje inwestorów na zakończenie konfliktu, pozostają niespełnione.

Z związku z poniedziałkową wyprzedażą na chińskich giełdach, mocno spadły także kursy chińskich spółek notowanych w USA. Alibaba zniżkowała o 10,3 proc., a akcje JD.com zostały przecenione o 10,5 proc. Obydwie spółki notowane były najniżej od 52 tygodni.

Occidental Petroleum i Chevron spadły o 4,1 proc. i 2,5 proc. odpowiednio, po tym, jak Morgan Stanley obniżył rekomendację dla akcji spółek do „równoważ” z „przeważaj”.

„Doświadczamy nadzwyczajnej zmienności światowych rynków akcji, potęgowanej przez wahania nastrojów na giełdach, a ryzyko recesji nasila się wraz ze spiralą cen towarów. Spodziewamy się ciągłych wahań w perspektywie krótkoterminowej, ponieważ utrzymuje się niepewność geopolityczna dotycząca rosyjskiej ropy” – oceniła Louise Dudley, menedżerka portfela globalnych akcji w Federated Hermes.

"Ostatnie ruchy w zakresie cen towarów są ekstremalne, a jeśli utrzymają się przez dłuższy czas, szkody gospodarcze byłyby znaczne. Nadal nie oczekujemy, że recesja stanie się naszym scenariuszem bazowym i nie prognozujemy spadków cen akcji z obecnych poziomów” – powiedział strateg JPMorgan Mislav Matejka.

Rentowność 10-letnich UST rośnie o 14 pb do 2,11 proc. i znajduje się na najwyższym poziomie od ponad dwóch lat. W okolicach 52-tygodniowego maksimum znajduje się rentowność obligacji 30-letnich, która rośnie o 11 pb do 2,48 proc.

Spread między dwuletnimi a dziesięcioletnimi UST wynosi 28 pb, natomiast spread między amerykańskimi 3-miesięcznymi bonami i 10-letnimi obligacjami wynosi obecnie 173 pb.

Na rynku ropy kontrakty na WTI na kwiecień zniżkowały 6,5 proc. do 102,23 dol. za baryłkę, a kurs majowych futures na gatunek Brent spadł o 5,8 proc. do 106,22 USD/b. Notowania WTI spadły w poniedziałek przejściowo poniżej 100 USD/b, po raz pierwszy od 1 marca. W tym czasie ceny WTI zaliczyły wahania kursu o prawie 35 USD.