Forsal logo

To czas na inwestycje w akcje z sektora medycznego. Będą motorem kolejnej hossy?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 grudnia 2022, 08:30
gpw warszawa
<p>To czas na inwestycje w akcje z sektora medycznego. Będą motorem kolejnej hossy?</p>/Shutterstock
Moment cyklu koniunkturalnego sprzyja inwestycjom w akcje z sektora medycznego - wskazuje we wtorek "Puls Biznesu". "Są też przesłanki ku temu, że w ogóle będzie on motorem kolejnej hossy. Za oceanem większy wybór" - dodaje.

"Na bardzo dobre zachowanie spółek z sektora ochrony zdrowia w ciągu najbliższego roku dwóch liczy Łukasz Jakubowski, zarządzający funduszem PZU Medyczny. Wśród prawie 200 produktów akcyjnych polskich TFI to jeden z zaledwie dziesięciu, które nie grają na krótko, a mimo to są na plusie w 2022 r." - czytamy w artykule.

Jak podano, "tegoroczny zysk, jaki dostarcza klientom, to niespełna 1,6 proc." "Zarządzający przypomina jednak, że okres wchodzenia w recesję i wychodzenia z niej jest historycznie korzystny dla spółek z sektora ochrony zdrowia. Główny rynek akcji, jakim są Stany Zjednoczone, mierzyć się musi z prawdopodobną recesją gospodarczą" - przypomniano.

"Jeżeli w Stanach Zjednoczonych będzie recesja, to nasze modele wskazują, że sektor ochrony zdrowia będzie relatywnie najsilniejszym w składzie S&P500. Jest też szansa, że nominalnie zarobi w tych trudnych warunkach. Natomiast jeżeli przewidywania co do recesji się nie spełnią, a w Stanach Zjednoczonych w 2023 r. wystąpi tylko spowolnienie tempa wzrostu, to sektor ochrony zdrowia też przyniesie zyski. Będą one jednak trochę mniejsze niż na szerokim rynku" – zaznacza w rozmowie z "PB" Jakubowski.

Rozmówca "PB" widzi jednak potencjał spółek medycznych nie tylko jako typowego sektora defensywnego. "Jego zdaniem segment ochrony zdrowia może stać się koniem pociągowym następnej hossy" - przekazano.

"Starzenie się społeczeństw nie jest zjawiskiem ograniczonym tylko do Europy. Również w Stanach Zjednoczonych i wielu krajach zaliczanych do rynków wschodzących populacja w wieku 65 lat i więcej rośnie" – przedstawia koronny argument Jakubowski.

Przypomina, że na głównym rynku akcyjnym świata – czyli w Stanach Zjednoczonych – udział ludzi w wieku 65 lat lub więcej w populacji wzrósł z 9 proc. w 1960 r. do 17 proc. obecnie. Prognozy Banku Światowego zakładają, że w 2050 r. będzie to już 22 proc. Polska ma zaś jedno z najszybciej starzejących się społeczeństw w Europie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj