Forsal logo

Ceny ropy w USA pod presją. Chiny mogą zmniejszyć zakupy surowca

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 sierpnia 2021, 08:56
Ropa naftowa
<p>Ropa naftowa</p>/ShutterStock
Ropa na giełdzie paliw w Nowym Jorku tanieje w trakcie środowej sesji w reakcji na obawy, że Chiny - kluczowy światowy importer ropy - mogą zmniejszyć jej zakupy w czasie kolejnej fali Covid-19 w tym kraju - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na wrzesień na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku kosztuje 70,34 USD, niżej o 0,31 proc.

Ropa Brent w dostawach na październik na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 72,35 USD za baryłkę, niżej o 0,08 proc.

W Chinach rozprzestrzenia się wariant Delta koronawirusa, a podejmowane działania zaradcze chińskich władz i ograniczenia w walce z tym patogenem mogą zaszkodzić popytowi na paliwa i wpłynąć na ograniczenie jej importu.

Władze miasta Wuhan, w środkowych Chinach, zarządziły we wtorek masowe badania przesiewowe wszystkich 11 mln mieszkańców na Covid-19 w związku z wykryciem tam pierwszych nowych lokalnych objawowych przypadków zakażenia koronawirusem od ponad roku.

Miejskie służby medyczne zgłosiły w poniedziałek wykrycie infekcji u siedmiu pracowników napływowych.

To pierwsze nowe przypadki lokalne odnotowane w Wuhanie, odkąd wiosną 2020 roku po bezprecedensowym, ponad dwumiesięcznym lockdownie miastu udało się powstrzymać pierwszą falę pandemii.

Wariant Delta koronawirusa został w Chinach wykryty w prawie połowie z 32 prowincji w ciągu zaledwie 2 tygodni.

Co najmniej 46 miast zaleciło swoim mieszkańcom powstrzymanie się od podróżowania, chyba że jest to absolutnie konieczne.

Ograniczenia w mobilności w tej wiodącej gospodarce na świecie stanowią ryzyko dla popytu m.in. na paliwa.

"Rozprzestrzenianie się wariantu Delta stanowi ryzyko dla cen ropy, a oczy inwestorów są skierowane na sytuację w Chinach, które są epicentrum globalnego popytu na paliwa" - mówi Kim Kwangrae, starszy analityk ds. rynków surowcowych w Samsung Futures Inc.

"Notowania ropy pozostaną pod presją przynajmniej do czasu, aż będzie więcej informacji na temat rozprzestrzeniania się koronawirusa" - dodaje.

W miarę eskalacji ryzyka związanego w rozprzestrzenianiem się Delty analitycy dokonują już przeglądu swoich prognoz wzrostu gospodarczego na świecie.

Tymczasem wsparciem dla cen ropy mogą być w krótkiej perspektywie dane o amerykańskich zapasach tego surowca i jego produktów.

Oczekuje się, że amerykański Instytut Paliw (API) poda w swoim najnowszym raporcie, że zapasy ropy w USA spadły w ub. tygodniu o 879 tys. baryłek, a zapasy benzyny zmniejszyły się w tym czasie aż o 5,75 mln baryłek.

Oficjalne wyliczenia dotyczące amerykańskich zapasów paliw poda w środę po 16.30 Departament Energii (DoE).

Ropa WTI na NYMEX w N.Jorku straciła w ciągu 2 pierwszych sesji w tym tygodniu 4,6 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj