Forsal logo

Ceny ropy w USA zbliżają się do 70 dol. za baryłkę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 września 2021, 08:40
Szyb naftowy, ropa
<p>Szyb naftowy, ropa</p>/ShutterStock
Ceny ropy na giełdzie paliw w Nowym Jorku zbliżają się do 70 USD za baryłkę. Inwestorzy śledzą informacje na temat wznawiania produkcji surowca w USA - z Zatoki Meksykańskiej - po niedawnym przejściu huraganu Ida, ale proces ten postępuje bardzo powoli - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na październik na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku kosztuje 69,97 USD, wyżej o 0,36 proc.

Ropa Brent w dostawach na listopad na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie kosztuje zaś 73,16 USD za baryłkę, więcej o 0,33 proc.

Ponad 2 tygodnie po tym, jak huragan Ida uderzył w kluczowy dla produkcji ropy region - w Zatoce Meksykańskiej - prawie połowa wydobycia ropy z tego obszaru nie została jeszcze wznowiona - wynika z najnowszych danych Biura Bezpieczeństwa i Ochrony Środowiska.

Zakłócenia w dostawach ropy, spowodowane przez huragan Ida, były "niezwykłym byczym szokiem" dla rynku - oceniają analitycy Goldman Sachs Group Inc.

"Ida była +wyjątkowa+ pod względem wpływu na zwyżki netto na amerykańskie i światowe bilanse ropy naftowej, wywołując spadek zapasów surowca, szacowany na ok. 30 mln baryłek, który jednak może jeszcze wzrosnąć do 40 mln baryłek" - piszą w nocie rynkowej analitycy Goldman Sachs.

Eksperci Goldman Sachs prognozują też, że w IV kw. ropa będzie przewodzić we wzrostach cen spośród innych surowców.

"Wolniejsze, niż oczekiwano, wznawianie zdolności przesyłowych ropy w Zatoce Meksykańskiej i mocy produkcyjnych w USA po huraganie Ida nieco dodało zwyżek do cen ropy" - ocenia też Vandana Hari, współzałożycielka firmy konsultingowej Vanda Insights.

Dodaje jednak, że bilans czynników "byczych" i "niedźwiedzich" na horyzoncie nie sugeruje mocniejszego odbicia cenowego.

W następstwie huraganu Ida utrata w produkcji ropy w Zatoce Meksykańskiej wyniosła 1,1 mln baryłek dziennie, i na razie nie jest jasne, kiedy ta produkcja powróci na rynki - wynika z analiz Vitol Group, największej na świecie niezależnej firmy traderskiej.

Tymczasem w poniedziałek kartel OPEC opublikuje swoją comiesięczną ocenę światowej podaży i popytu na ropę w czasie, kiedy zapasy surowca wciąż spadają.

W USA zapasy ropy spadły obecnie do najniższego poziomu od IX 2019 r.

Na zakończenie poprzedniej sesji WTI na NYMEX zyskała 2,3 proc. Dzięki temu zaliczyła już 3. z kolei tydzień ze wzrostem notowań. (PAP Biznes)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj