Decydującym czynnikiem napędzającym przecenę było spowolnienie w najważniejszych zachodnich gospodarkach przy jednoczesnym niskim tempie wzrostu gospodarczego Chin. To wpływało na coraz niższe prognozy popytu.

W danych makroekonomicznych nie widać jeszcze końca gorszej gospodarczej koniunktury w USA, strefie euro czy Wielkiej Brytanii. W globalnym przemyśle recesja najpewniej dopiero się zaczyna. Inaczej jest z nastrojami na rynkach finansowych. Bank JP Morgan wyliczył, że prawdopodobieństwo globalnej recesji, szacowane na podstawie notowań różnego rodzaju aktywów, jest obecnie niższe, niż było w październiku zeszłego roku.

Więcej w Dzienniku Gazecie Prawnej i na e-DGP

Dziennik Gazeta Prawna - wydanie cyfrowe