Stabilizacja na rynku po latach drożyzny

Początek 2026 roku przyniósł długo oczekiwaną stabilizację na rynku produktów rolno-spożywczych. Choć ogólny wskaźnik inflacji wciąż wykazuje lekkie wahania, to w koszyku zakupowym Polaków widać wyraźną zmianę trendu. Po okresie gwałtownych podwyżek, które wynikały z wysokich kosztów energii i pasz, rynek żywności wszedł w fazę korekty. Dla przeciętnego gospodarstwa domowego oznacza to, że przygotowanie tradycyjnego śniadania wielkanocnego w kwietniu 2026 roku nie powinno być już tak dużym obciążeniem finansowym, jak miało to miejsce w poprzednich latach.

Jaja i drób w trendzie spadkowym

Najważniejszy symbol Wielkanocy, czyli jaja, po rekordowo drogim 2025 roku, w końcu zaczyna tanieć. Sytuacja ta wynika z pełnej odbudowy stad niosek w całej Europie oraz spadku kosztów produkcji, co pozwala sieciom handlowym na oferowanie atrakcyjniejszych cen przed świętami. Eksperci rynkowi przewidują, że cena za sztukę może spaść o kilka procent w porównaniu do ubiegłorocznych szczytów. Podobną tendencję obserwujemy w segmencie mięsa drobiowego, gdzie wysoka podaż na rynku krajowym oraz stabilne ceny zbóż paszowych wymuszają na producentach i dystrybutorach obniżki, co jest doskonałą wiadomością dla osób planujących pieczone mięsa na świąteczny obiad.

Rewolucja cenowa w nabiale i tłuszczach

Największą niespodziankę w 2026 roku sprawia masło, które przestało być towarem luksusowym i stało się jednym z najszybciej taniejących produktów w koszyku. Dzięki rekordowo wysokiej produkcji mleka w Polsce oraz na rynkach światowych, ceny masła i twarogów zaliczyły dwucyfrowe spadki w ujęciu rocznym. To sprawia, że domowe wypieki, takie jak serniki czy babki wielkanocne, będą w tym roku znacznie tańsze w przygotowaniu. Warto jednak zauważyć, że o ile surowce tanieją, o tyle gotowe wyroby cukiernicze mogą utrzymać swoją cenę ze względu na wciąż rosnące koszty pracy w rzemieślniczych piekarniach.

Wyzwania w segmencie wędlin i pieczywa

Nieco mniej optymistycznie wygląda sytuacja w przypadku produktów przetworzonych i wieprzowiny. Choć rynek mięsa czerwonego nie przechodzi już tak drastycznych skoków cenowych jak dawniej, to jednak presja kosztowa związana z transportem i wymaganiami weterynaryjnymi sprawia, że tradycyjna biała kiełbasa czy szynka mogą być jednymi z droższych elementów tegorocznej święconki. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku pieczywa, gdzie mimo tańszej mąki, ostateczna cena bochenka do koszyka jest windowana przez opłaty za gaz i energię elektryczną, co powoduje, że chleb prawdopodobnie utrzyma swoją cenę na poziomie z ubiegłego roku.

Nowalijki i warzywa pod znakiem korzyści

Wiosenny koszyk w 2026 roku zostanie wzbogacony o stosunkowo tanie warzywa korzeniowe oraz jabłka, które dzięki dobrym zbiorom z poprzedniego sezonu są powszechnie dostępne w atrakcyjnych cenach. Prognozy wskazują, że warzywa niezbędne do tradycyjnej sałatki jarzynowej mogą być tańsze nawet o kilkanaście procent w porównaniu do wiosny ubiegłego roku. Jedynym znakiem zapytania pozostają nowalijki oraz owoce egzotyczne, których ceny zawsze są mocno uzależnione od warunków pogodowych w południowej Europie oraz kosztów logistyki, jednak ogólny bilans dla całego koszyka wielkanocnego pozostaje w 2026 roku wyjątkowo korzystny dla konsumentów.