Ostatnie 24 godziny obrotu na rynku PLN przyniosło test okolic 4,40 za euro. Co ciekawe po raz kolejny umocnienie złotego, oraz tym razem również innych walut CEE, miało miejsce przy brak istotniejszego impulsu na głównej parze walutowej – EUR/USD. Z drugiej jednak strony widoczna jest lekka presja na dolara na zestawieniach USD/EM. Eurodolar stabilizował się przy 1,11 USD po tym jak ruch odnośnie ograniczania nabywania towarów rolnych z USA ze strony Pekinu odebrany został jako ryzyko dla wcześniejszego „phase 1 trade agreement”. W weekend inwestorzy wstrzymywali oddech przed wystąpieniem Trumpa dot. Chin jednak ostatecznie nie padły tam żadne kluczowe zagadnienia. Lokalnie otrzymaliśmy zapiski z ostatniego posiedzenia RPP – większość członków Rady wskazywała, że cięcie stóp będzie wspierać wzrost aktywności gospodarczej i ograniczać ryzyko spadku inflacji poniżej celu. W dalszym ciągu rynek ocenia jednak dość chłodno ostatnią komunikację ze strony RPP.

W trakcie dzisiejszej sesji brak jest istotniejszych wskazań makro z rynku krajowego. Globalny kalendarz makro zawiera m.in. rewizję PKB dla Czech czy wskazania przemysłowych PMI dla Węgier czy Szwajcarii.

Z rynkowego punktu widzenia test okolic 4,40 EUR/PLN sugeruje że rynek szuka, wśród EM, potencjalnych story do rozegrania wraz z kontynuacją wzrostów na bardziej ryzykownych aktywach (m.in. giełdy).