Forsal logo

Funt mocno traci po rekordowej podwyżce stóp. Korzysta na tym złoty

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 listopada 2022, 15:09
Brytyjski funt
<p>Brytyjski funt</p>/ShutterStock
Bank Anglii podniósł dziś główną stopę procentową do 3 proc. z 2,25 proc., co jest największą podwyżką od 1989 r. Mimo że właśnie tego spodziewali się inwestorzy, brytyjska waluta mocno traci.

Funt wobec dolara osłabia się o blisko 2 proc., schodząc poniżej 1,12 dol. Traci również ponad 1,2 proc. w stosunku do euro. Korzysta na tym złoty, który umacnia się wobec brytyjskiej waluty. Za funta trzeba zapłacić mniej niż 5,40 zł. - To nie pierwszy raz w tym roku, kiedy funt osłabia się w reakcji na podwyżkę stóp Banku Anglii - skomentowała Jane Foley, analityk walutowy Robobanku cytowana przez CNBC. Podobnie było w maju oraz sierpniu.

Ósma podwyżka

Bank Anglii dokonał już ósmej podwyżki stóp procentowych w ciągu ostatniego roku, a jej poziom jest obecnie najwyższy od listopada 2008 r. - Inflacja jest zbyt wysoka, a zadaniem banku jest jej obniżenie – powiedział Andrew Bailey, gubernator Banku Anglii na konferencji prasowej. - Jeśli teraz nie będziemy działać stanowczo, później będzie gorzej - dodał. Inflacja na Wyspach jest najwyższa od 40 lat. We wrześniu wzrost cen wyniósł 10,1 proc.

Długa recesja

Decyzja Banku Anglii jest zgodna z kierunkiem, w jakim zmierzają banki centralne z głównych gospodarek. Fed podniósł w środę główną stopę procentową o 0,75 pkt proc. do przedziału 3,75-4,0 proc., a Europejski Bank Centralny w zeszłym tygodniu podniósł stopę depozytową również o 0,75 pkt proc., do 1,5 proc.

Inwestorów na rynku walutowym mogły wystraszyć jednak prognozy brytyjskich decydentów. Bank Anglii szacuje, że brytyjska gospodarka weszła w recesję w III kwartale 2022 r. i że recesja potrwa aż do połowy 2024 r., powodując skurczenie się gospodarki w sumie o 2,9 proc. Bezrobocie będzie stale rosło do 6,4 proc. pod koniec 2025 r., w porównaniu z 3,5 proc. obecnie. Recesja, która trwałaby dwa lata, byłaby dłuższa niż ta, która nastąpiła po globalnym kryzysie finansowym w 2008 r. Bank centralny stwierdził jednak, że tempo spadku PKB w 2024 r. będą prawdopodobnie stosunkowo niewielkie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: DGP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj