Czarna lista barier rozwoju przedsiębiorczości - oto najważniejsze z nich

Ten tekst przeczytasz w 6 minut
12 kwietnia 2012, 06:21
Podatek VAT. fot. shutterstock
3. Problemy z VAT-em. Pośrednie podatki w Polsce na przestrzeni ostatnich lat poszły w górę. VAT i akcyza stanowią 74 proc. tego, co oddajemy do budżetu państwa. Chociaż finalnie są nimi obciążeni konsumenci, a nie firmy, to one muszą wziąć na swoje barki przedzieranie się przez stos niejasnych przepisów odliczania VAT-u. W sektorze małych i średnich przedsiębiorstw często trzeba zatrudniać dodatkowe osoby wyłącznie do sprawdzania poprawności określania powstania obowiązku podatkowego. Wprowadzenie opcjonalnej możliwości stosowania jednej ogólnej zasady powstania obowiązku podatkowego w VAT znacznie ułatwiłoby pracę przedsiębiorstw, które popełniają masę błędów w zeznaniach – nie tyle wynikających z zaniedbania, co z niezrozumienia zagmatwanych przepisów. /Forsal.pl
Polskie przyjazne państwo to mit. Według PKPP Lewiatan przedsiębiorca działający na rodzimym rynku ma do pokonania „zaledwie” 368 barier wynikających ze złego prawodawstwa i biurokratyzacji. Forsal.pl wybrał 10 najważniejszych „hamulców” polskiej przedsiębiorczości.

.

134803.jpg
1. Paradoksy polskiego systemu podatkowego. Wśród licznych barier, które napotykają biznesmeni inwestujący w Polsce na pierwszy plan wychodzi prawo podatkowe. Z badań OECD wynika, że im wyższy poziom opodatkowania, tym niższy poziom rozwoju gospodarczego. Według danych Banku Światowego nasz system podatkowy jest zaliczany do najmniej przyjaznych na świecie (121 miejsce na 183 kraje w rankingu). Podczas, gdy w większości krajów prawo jest upraszczane, w Polsce tendencja jest odwrotna. Potwierdza to „czarna lista” PKPP Lewiatan. Dotychczasowe ustawy – nowelizowane ponad 100-krotnie – stanowią skomplikowany zbiór przepisów, wadliwie skonstruowany i całkowicie nieczytelny dla podatnika.
527282-cooperation.jpg
4. Prawo pracy – legislacyjny bubel? Sztywność polskiego prawa pracy spędza sen z powiek przedsiębiorców. O ile w pewnych kwestiach przepisy pracy starają się sprostać wymogom rynku, to wciąż większość z nich stanowi poważne „progi zwalniające” dla firm. Przepisy dotyczące zatrudnienia są często niekorzystne dla obu stron – pracownika i przedsiębiorcy. Przykład? W przypadku nieobecności pracownika, a co za tym idzie braku możliwości dostarczenia mu wypowiedzenia – pracodawca nie ma szans rozwiązania z nim umowy. Nawet jeśli ten nie pojawił się w pracy bez uzasadnienia od 14 dni! Kilka tego typu przepisów skutecznie zmniejsza liczę umów o pracę na rynku na rzecz umów o dzieło i szarej strefy.
466067-zwiazki.jpg
5. Nieżyciowe przywileje związków zawodowych. Przykład? Obowiązek konsultowania ze związkami zawodowymi wszystkich wewnętrznych regulaminów HR – np. regulaminu pracy, czy wynagrodzeń znacząco wydłuża proces wprowadzania w życie nowych regulaminów. Nawet takich, w których zmiany mają charakter jedynie kosmetyczny i wynikają np. z implementacji przepisów unijnych. Z uwagi na częste zmiany w polskim Kodeksie pracy regulaminy nieustannie znajdują się w procesie konsultacyjnym.
601061-euro.jpg
7. Fundusze strukturalne – ułatwienie i obciążenie. W Polsce firmy nie mają problemu z wykorzystaniem środków unijnych. Jednak również w tym systemie istnieją liczne bariery. Wynikają one z potrzeby dostosowania się do nieracjonalnych wymogów biurokratycznych. A to przekłada się na koszty dla przedsiębiorców. Jedną z nich są na przykład opóźnienia w realizacji wniosków o płatność. Kolejną - słaba jakość obsługi beneficjentów w lokalnych urzędach. Firmy mają też wymóg przedkładania i archiwizowania papierowej dokumentacji związanej z ubieganiem się o dotację (oryginały i kopie) oraz realizacją projektów. Oznacza to konieczność gromadzenia i przechowywania stosu papierów. Digitalizacja ułatwiłaby sprawę.
383323-bankructwo.jpg
8. Cacanki obiecanki, czyli deregulacja po polsku. Według PKPP Lewiatan rok 2011 upłynął pod hasłem deregulacji. Pomimo pewnych sukcesów wciąż trwają prace nad tzw. pakietem deregulacyjnym bis. Pakiet ma być odpowiedzią Polski na rekomendacje UE dot. redukcji obowiązków administracyjnych generujących koszty dla biznesu. Do roku 2012 mają się one zmniejszyć o min. 25 proc. Kształt projektu ustawy nie jest wystarczającą odpowiedzią na potrzeby przedsiębiorców i obywateli. Kolejny hamulec to prawo zamówień publicznych. Chodzi m.in. o zasady wpisu na czarną listę, wygórowane koszty skargi do sądu okręgowego, wykluczenie z powodu rozwiązania umowy, nadmiernie skrócone terminy na składanie ofert czy warunki zatrzymania wadium.
642854-swiat.jpg
9. Spółka S24 – skuteczne zniechęcenie dla zagranicznych inwestorów. Polskie urzędy są wyjątkowo nieprzyjazne dla cudzoziemców. System rejestracji spółki z o.o. w trybie 24 godzin uniemożliwia dokonanie rejestracji konta użytkownika będącego cudzoziemcem. Powód jest zadziwiająco prosty. Osoby z zagranicy nie posiadają numeru PESEL, który jest konieczny do założenia konta w tym systemie. fot. Lightspring
600144-shutterstock-69118633.jpg
11. Zatrudniać, czy nie zatrudniać? Oto jest pytanie. Polski przedsiębiorca już na starcie musi przyjąć zasady prawa dżungli. A jeśli uda mu się przebić przez gąszcz nieracjonalnych przepisów i rozpocząć działalność gospodarczą oznacza to, że jest na tyle silnym graczem na rynku, że ma szansę przetrwać.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj