Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Galopujący wzrost PKB i 170 mln konsumentów. Zobacz, dlaczego świat zainteresował się Nigerią

Ten tekst przeczytasz w mniej niż minutę
Nigeria nie jest kolejnym księstewkiem naftowym w zapomnianej Afryce. To 26 gospodarka świata, która, choć ma swoje problemy, na naszych oczach powstaje z kolan. - Powstanie gospodarcze Afryki oznacza szansę dla nas wszystkich – powiedział we wtorek 5 sierpnia prezydent Barack Obama zgromadzonym w Białym Domu głowom państw i szefom ok. 90 amerykańskich firm, podczas pierwszego szczytu przywódców USA i państw afrykańskich. Stany Zjednoczone doceniły gospodarczą rolę Afryki bardzo późno, Chiny zaczęły zacieśniać kontakty z tym kontynentem wiele lat wcześniej. Wystarczy dodać, że nigeryjskie tancerki tańczyły swój ludowy taniec na pierwszym szczycie niematerialnego dziedzictwa w Chengdu, stolicy chińskiej prowincji Syczuan już w 2007 roku. Na zdjęciu: Pokaz tańca ludowego nigeryjskich dziewcząt podczas I Międzynarodowego Festiwalu Niematerialnego Dziedzictwa Kulturalnego, 23 maja 2007 r., Chengdu, stolica prowincji Syczuan, Chiny.
Nigeria nie jest kolejnym księstewkiem naftowym w zapomnianej Afryce. To 26 gospodarka świata, która, choć ma swoje problemy, na naszych oczach powstaje z kolan. - Powstanie gospodarcze Afryki oznacza szansę dla nas wszystkich – powiedział we wtorek 5 sierpnia prezydent Barack Obama zgromadzonym w Białym Domu głowom państw i szefom ok. 90 amerykańskich firm, podczas pierwszego szczytu przywódców USA i państw afrykańskich. Stany Zjednoczone doceniły gospodarczą rolę Afryki bardzo późno, Chiny zaczęły zacieśniać kontakty z tym kontynentem wiele lat wcześniej. Wystarczy dodać, że nigeryjskie tancerki tańczyły swój ludowy taniec na pierwszym szczycie niematerialnego dziedzictwa w Chengdu, stolicy chińskiej prowincji Syczuan już w 2007 roku. Na zdjęciu: Pokaz tańca ludowego nigeryjskich dziewcząt podczas I Międzynarodowego Festiwalu Niematerialnego Dziedzictwa Kulturalnego, 23 maja 2007 r., Chengdu, stolica prowincji Syczuan, Chiny. / ShutterStock
Galopujący wzrost gospodarczy i 170 mln konsumentów rozpalają wyobraźnię inwestorów. Zobacz, dlaczego USA chcą „odbić” Chinom Nigerię - największą gospodarkę Afryki.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Reklama

Komentarze (1)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • asa
    2014-08-07 04:10
    Zdjęcia na jednej stronie. Nareszcie, kocham was!
    0
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej