Nowe ceny paliw: ile za litr benzyny i ropy?
W nocy z poniedziałku na wtorek wszedł w życie pakiet CPN (Ceny Paliwa Niżej). Wobec rosnących cen ropy rząd zdecydował się na obniżenie akcyzy i VAT-u na paliwo. Poza tym - zgodnie z ustawą przyjętą przez parlament w ekspresowym tempie - wprowadzono maksymalną cenę paliw. Ustalana jest rozporządzeniem przez Ministra Energii na podstawie średnich cen hurtowych największych sprzedawców. Oznacza to, że każdego dnia maksymalna cena może być inna.
Poznaliśmy nowe ceny maksymalne, które zgodnie z rozporządzeniem będą obowiązywały 1 kwietnia. Okazuje się, że jest drożej.
Obecnie płacimy:
- benzyna bezołowiowa 95 – 6,21 zł za litr (było 6,16 zł)
- benzyna bezołowiowa 98 – 6,81 zł (było 6,76 zł)
- olej napędowy – 7,66 zł (było 7,60 zł).
Ceny wzrosły o 6 gr na litrze względem poprzedniego dnia. To efekt podwyżek cen hurtowych.
Niższe ceny: jak długo będą obowiązywać?
Zgodnie z ustawą, niższe ceny paliw będą obowiązywały co najmniej do 30 kwietnia. Miesięczny koszt obniżki akcyzy i VAT to ok. 1,6 mld zł. Ministerstwo na razie nie zdecydowało o tym, jak długo potrwa program CPN. Możliwe jest jego przedłużanie, poprzez rozporządzenie ministra, do 30 czerwca.
- Sytuacja jest elastyczna. Liczba rafinerii pracujących na Bliskim Wschodzie była większa, a obecnie mamy kolejne ograniczenia w produkcji i eksporcie. Przyjęliśmy założenia, w którym ustawa funkcjonuje do końca czerwca. Będziemy podejmowali decyzje adekwatnie do sytuacji - powiedział w środę Miłosz Motyka, minister energii.
Czy będą kary? KAS kontroluje
Nie tylko Polska zdecydowała się na program pomocowy. Wsparcie dla kierowców wprowadzono m.in. w Austrii, Hiszpanii, Słowacji czy we Włoszech. Ciekawie wygląda sytuacja w tym ostatnim kraju. Tym, jak informują lokalne media, po wprowadzeniu regulowanych stawek nie wszystkie stacje dostosowały się do przepisów. W związku z tym rozpoczęła się zmasowana kontrola ze strony Gwardii Finansowej.
W Polsce za kontrolę odpowiedzialna jest Krajowa Administracja Skarbowa. W rządowych przepisach znalazły się też kary dla sprzedawców, którzy będą sprzedawać paliwo powyżej ceny maksymalnej. Jak czytamy w ustawie – maksymalna kara może wynieść aż okrągły milion złotych.
Pytaliśmy KAS, czy trwają już kontrolę. Do tej pory nie uzyskaliśmy odpowiedzi.