W UE pracują 3 razy wydajniej niż w Polsce. Oto ranking produktywności
Z danych pochodzących z Eurostatu na temat efektywności i długości pracy płyną dla Polski niepokojące wnioski. Pracujemy za długo i często bez sensu.
Z danych pochodzących z Eurostatu na temat efektywności i długości pracy płyną dla Polski niepokojące wnioski. Pracujemy za długo i często bez sensu.
1 Pierwszą 10-tkę zestawienia państw o najefektywniejszej pracy zamyka Finlandia. Średnia wypracowana ilość PKB w ciągu godziny w tym kraju to 39,7 euro. Statystyczny Fin pracuje też prawie 4 godziny w tygodniu krócej niż Polak. Spowodowane jest to oczywiście wysokim poziomem innowacyjności gospodarki tego kraju, co ma wpływ na jakość zmechanizowania pracy. Finlandia plasuje się wśród 4 najbardziej innowacyjnych państw UE.
ShutterStock
2 Austria zajmuje 9. pozycję w Europie zarówno pod względem produktywności pracy, jak też poziomu innowacyjności gospodarki. Stopień rozwoju technologii w danym kraju jest bowiem jedną z podstaw innowacyjnej i wydajnej gospodarki. Austria, podobnie jak inne kraje znajdujące się wśród najbardziej efektywnych, potwierdza pewną zależność – po przekroczeniu pewnego poziomu rozwoju gospodarczego, ilość PKB wytworzonego w ciągu godziny przewyższa średnią tygodniową ilość godzin pracy. Dla Austrii proporcje te wynoszą 39,9 (euro na godzinę) do 37,2 (ilość godzin pracy).
ShutterStock
3 Szwedzki rynek pracy jest intensywniejszy niż niemiecki. Szwedzi nie tylko pracują wydajniej (na godzinę wytwarzają 45,5 euro przy 42,8 Niemców), ale też więcej. Statystyczny Szwed spędza tygodniowo w pracy równo godzinę dłużej niż nasz zachodni sąsiad (36,3). Skandynawski kraj może poszczycić się także najbardziej innowacyjną gospodarką (stwierdzenie na podstawie danych Eurostatu). Szwecja wyróżnia się na europejskim tle bardzo dobrze rozwiniętym „socjalem” oraz wysokim standardom w zakresie przestrzegania praw pracownika.
ShutterStock
4 Francuska gospodarka od dłuższego czasu znajduje się w fazie stagnacji. Jako główny tego powód analitycy często wskazują niestandardowy, skrócony tydzień pracy nad Sekwaną (35-godzinny). Po przekroczeniu tego limitu, pracownikom zawsze wypłacane są nadgodziny. Statystyczny Francuz przepracowuje w związku z tym tygodniowo 2,5 nadgodziny. Przepis o nietypowej długości etatu jest często krytykowany, ponieważ większość obywateli tego kraju i tak pracuje dłużej. Wbrew negatywnym stereotypom o francuskiej pracy, jej wydajność jest wyższa niż wydajność tradycyjnie słynących z etosu pracy niemieckiej. Na fot. biznesowa dzielnica Paryża La Defense.
ShutterStock
5 Holandia charakteryzuje się bardzo nietypowym rynkiem pracy. Przede wszystkim pracuje się tam statystycznie najmniej (średnio tylko 30 godzin tygodniowo, w drugiej w tej kategorii Danii aż o 3,6 godziny dłużej). W tym niewielkim państwie pracuje też najmniejszy odsetek obywateli spośród wszystkich uprzemysłowionych krajów na świecie. Skąd tak niskie wartości? Najłatwiej wyjaśnić to poprzez tzw. „kontrakty na 80 proc.”. Walcząc z bezrobociem w latach 80. i 90. Holandia wprowadziła „dzielenie się pracą”, czyli zatrudnienie na niepełny etat. Dzisiaj pracuje w ten sposób 75 proc. kobiet i 23 proc. mężczyzn.
Dziennik Gazeta Prawna
6 Chociaż w Belgii pracuje się znacznie krócej niż w Polsce (średnio 37,2 godziny, przy 40,7 godzinach w naszym kraju) i ma ona znacznie mniejszą ilość mieszkańców (11,2 mln w 2013 roku), całkowite PKB Belgii w 2014 roku było prawie na takim samym poziomie co u nas. Dla Polski wyniosło ono 544 mld. dol., natomiast dla członka Beneluksu 528 mld. (dane z 2014 roku pochodzące z Międzynarodowego Funduszu Walutowego). Jednakże pomiędzy efektywnością pracy w Polsce i w Belgii istnieje głęboka przepaść. Na jedno euro wypracowane na statystycznego Kowalskiego wypada prawie 4,5 euro Belga. Coś chyba poszło nie tak? Na fot. Flagi Belgii i Unii Europejskiej, fot. Diego Barbieri
ShutterStock
7 Dania, podobnie jak wszystkie inne skandynawskie państwa jest potwierdzeniem tezy, że nie zawsze ilość przekłada się na jakość. Istnieje ścisła zależność pomiędzy ilością pracy, a jej efektami. Generalnie – kraje, które pracują mniej, mają też wysoką efektywność pracy. Badania pokazują bowiem, że skuteczność pracownika i jego zdolność do utrzymania koncentracji i regeneracji organizmu spada po każdej kolejnej godzinie spędzonej w pracy. Zjawisko to nasila się szczególnie po 9. i 10. godzinie nieprzerwanego wysiłku w miejscu zatrudnienia.
ShutterStock
8 Produktywność pacy w Polsce jest alarmująco niska, mniej więcej 3 razy gorsza od unijnej średniej. Statystyczny Polak wypracowuje 10,6 euro PKB w ciągu godziny. Pod tym względem jesteśmy w europejskim ogonie: mniej skutecznie w UE pracują jedynie Bułgarzy, Rumuni, Łotysze i Litwini. Jesteśmy też drugim po Grekach najbardziej zapracowanym narodem. Średnia ilość przepracowanych godzin pracy w Polsce to 40,7. Według danych GUS-u w 2013 roku aż 14,4 proc. Polaków pracowało powyżej 50 godzin tygodniowo. Dla mężczyzn wartość ta wynosi ponad 20 proc.
ShutterStock
9 W Europie dłużej pracują tylko Grecy i Turcy. W Niemczech, Irlandii czy Szwecji średni tydzień pracy jest krótszy od polskiego o ok. 5 godzin, a w przypadku Holandii o całe 10 godzin
Forsal.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Powiązane
Reklama
Reklama