Polska fregata wyruszyła na misję NATO na Morze Śródziemne

Ten tekst przeczytasz w 7 minut
29 czerwca 2016, 17:53
Pożegnanie fregaty rakietowej ORP Gen. Tadeusz Kościuszko w porcie wojennym w Gdyni.  (aw/mr) PAP/Adam Warżawa
W uroczystości pożegnania okrętu wzięli udział m.in., wiceszef BBN Jarosław Brysiewicz, wiceminister obrony narodowej Wojciech Fałkowski oraz dowódca generalny rodzajów sił zbrojnych gen. broni Mirosław Różański i inspektor Marynarki Wojennej kadm. Mirosław Mordel. <br> „Misją fregaty jest udział i wsparcie stałego zespołu okrętów NATO-wskich na Morzu Śródziemnym. Mamy nadzieję, że to będzie odczuwalny i zauważalny nasz wkład we wspólne europejskie i NATO-wskie bezpieczeństwo” – powiedział dziennikarzom w czasie konferencji prasowej po zakończeniu uroczystości Brysiewicz. Dodał, że fregata powinna wrócić do Gdyni 16 września. <br> Z kolei wiceminister Fałkowski podkreślił w czasie konferencji, że biorąc udział w misji, „Polska prezentuje swoją zdolność do współpracy sojuszniczej do ochrony, do współdziałania na południowej flance NATO”. „Morze Śródziemne jest tym akwenem, który tworzy tą flankę południową i razem z flanką wschodnią jest w tej chwili strefą szerokiego i dokładnego zainteresowania wszystkich sojuszników” – powiedział Fałkowski dodając, że obecność Polski w tym regionie „podkreśla naszą zdolność bojową i naszą wiarygodność sojuszniczą”. <br><br><small>fot. (aw/mr) PAP/Adam Warżawa</small>/PAP
Fregata rakietowa ORP "Kościuszko" wyruszyła w środę z portu wojennego w Gdyni na Morze Śródziemne, gdzie weźmie udział w misji NATO związanej z kryzysem uchodźczym. Przed opuszczeniem portu na maszt okrętu wciągnięto podarowaną przez prezydenta RP tzw. banderę "bojową".



(PAP)

aks/ pz/

2593513-pozegnanie-fregaty-rakietowej.jpg
W czasie uroczystości wiceszef BBN przekazał dowódcy i załodze ORP "Kościuszko" specjalny dar od prezydenta Andrzeja Dudy – tzw. banderę "bojową". Bandera ta jest znacznie większa niż te używane na co dzień, a jej nazwa wywodzi się od chorągwi, która niegdyś była podnoszona przez okręty bezpośrednio przed wejściem do bitwy.
2593529-pozegnanie-fregaty-rakietowej.jpg
Jak podkreślił prezydent Duda w odczytanym w czasie uroczystości przez wiceszefa BBN liście adresowanym do dowódcy i załogi fregaty, bandera przekazana została okrętowi, który „wychodzi w morze, aby wspólnie z jednostkami sojuszników uczestniczyć w przedsięwzięciach służących szeroko rozumianemu umacnianiu bezpieczeństwa w Europie – a więc także bezpieczeństwa naszej Ojczyzny”.
2593545-pozegnanie-fregaty-rakietowej.jpg
Prezydent podkreślił, że działania fregaty „mają wspierać utrzymanie pokoju i porządku prawnego na akwenach Morza Śródziemnego i Czarnego”. „Jest to niezwykle odpowiedzialne zadanie, realnie kształtujące tamtejsze środowisko bezpieczeństwa, a jednocześnie budujące naszą pozycję w Sojuszu. Polska pragnie stale podkreślać swoją postawę wiarygodnego partnera w układzie euroatlantyckim, a włączenie się w operację wykonywaną przez zespół okrętów sił morskich NATO, zwłaszcza w przededniu warszawskiego szczytu Sojuszu, jest tego rzeczywistym dowodem” – podkreślił Duda.
2593577-pozegnanie-fregaty-rakietowej.jpg
Załoga polskiego okrętu liczy ponad 200 marynarzy. Na pokładzie znaleźli się też żołnierze sił specjalnych oraz śmigłowiec pokładowy SH-2G wraz z personelem, w tym piloci i nawigatorzy a także personel techniczny zabezpieczający realizację operacji lotniczych na pokładzie okrętu oraz wykonywanie bieżących obsług technicznych śmigłowca.
2593561-pozegnanie-fregaty-rakietowej.jpg
Jak podała we wtorek na swym portalu internetowym „Polityka”, minister obrony Antoni Macierewicz w swoim wystąpieniu sejmowym 11 maja, w ramach tzw. audytu rządów PO, omawiając sytuację w Marynarce Wojennej mówił m.in. „o niesprawnej wyrzutni rakietowej” ORP „Kościuszko” oraz o systemie kierowania uzbrojeniem, który – jak zacytowało pismo słowa ministra - miał być „od dawna wstrzymany, bo się po prostu do niczego nie nadawał”.
2593593-pozegnanie-fregaty-rakietowej.jpg
Fałkowski wyjaśnił, że część defektów, jakie miała fregata, zostało usuniętych. Dodał, że po powrocie okrętu z misji, nastąpi doposażenie fregaty w elementy, które nie były konieczne w rozpoczętej w środę misji. Jak przyznał, 76-milimetrowa armata znajdująca się na pokładzie okrętu wymaga „remontu i naprawy”, które zostaną wykonane po powrocie z misji. Fałkowski podkreślił, że niesprawne jedno działo, nie decyduje o zdolnościach rozpoznawczych i bojowych okrętu, które „są na najwyższym poziomie”.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj