Możesz pożegnać się ze swoją wodą ze studni, jeśli nie dopełnisz tej formalności. Rząd zapowiada kontrole, a kary są wysokie

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
4 stycznia 2026, 18:07
Właściciele studni będą mogli zgłosić swoje urządzenia do 30 września 2027 roku
Właściciele studni będą mogli zgłosić swoje urządzenia do 30 września 2027 roku/Shutterstock
O jakie formalności chodzi? Otóż w Polsce od lat działają tysiące niezgłoszonych studni, które nigdy nie trafiły do żadnego rejestru. Nikt nie zna ich parametrów, głębokości ani wpływu na lokalne zasoby wodne. Teraz ten problem wraca do Sejmu, ponieważ posłowie Koalicji Obywatelskiej zaproponowali abolicję dla właścicieli takich ujęć. To może być szansa dla gospodarstw, ale też odpowiedź na realne zagrożenia środowiskowe wynikające z działania niekontrolowanych instalacji.

Legalizacja niezgłoszonych studni. Sejm analizuje projekt

Pierwsze czytanie projektu nowelizacji Prawa wodnego odbyło się 3 grudnia 2025 podczas posiedzenia sejmowej Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Wnioskodawcy z KO chcą stworzyć możliwość legalizacji studni wykopanych często kilkadziesiąt lat temu, o których właściciele nie mają pełnej dokumentacji. To właśnie one często stają się powodem wysokich kar, sięgających nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka przypomniała, że wielu rolników nie zdaje sobie sprawy, że korzysta z urządzeń, które od lat działają bez wymaganego pozwolenia. Przytoczyła przypadek gospodarza, który musiał zapłacić 60 tysięcy złotych, bo nie miał zgody wodnoprawnej. Podkreśliła, że podobnych sytuacji w kraju jest znacznie więcej.

Polecamy: Kalendarz księgowego 2026

Abolicja do 2027 roku. Część kar ma zostać umorzona

Projekt przewiduje, że właściciele studni będą mogli zgłosić swoje urządzenia do 30 września 2027 roku. Ci, którzy zrobią to dobrowolnie, zostaną zwolnieni z części kar oraz opłat administracyjnych. Warunkiem jest jednak pozytywna ocena lokalizacji i warunków gruntowych przeprowadzona przez przedstawicieli Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie.

Zgłoszenie ma obejmować studnie działające bez jakiejkolwiek zgody wodnoprawnej. Zdaniem projektodawców abolicja może zachęcić właścicieli do ujawnienia urządzeń, o których państwo nie ma dziś żadnej wiedzy.

Dlaczego rząd chce wiedzieć o każdej studni?

Według uzasadnienia projektu brak legalizacji oznacza, że instalacje funkcjonują poza jakimkolwiek nadzorem. Nie wiadomo, jak głębokie są takie studnie, jaką wodę pobierają ani jaki mają wpływ na zasoby wodne regionu. Urzędnicy podkreślają, że zebranie tych danych pozwoliłoby realnie ocenić krajowe zasoby wody i lepiej nimi zarządzać, zwłaszcza w okresach suszy.

Nowelizacja miałaby również uporządkować sytuację prawną gospodarstw, które korzystają z wieloletnich ujęć powstałych w czasach, gdy przepisy wyglądały inaczej niż obecnie.

Co dalej z projektem abolicji?

Podczas posiedzenia komisji wiceminister infrastruktury Przemysław Koperski ocenił, że w projekcie należy doprecyzować datę rozpoczęcia abolicji oraz skrócić czas jej obowiązywania. Komisja zakończyła pierwsze czytanie, ale nie przeszła jeszcze do szczegółowych prac. Przewodniczący Kacper Płażyński poinformował, że Sejm czeka teraz na opinię rządu.

Do kiedy potrwa abolicja w projekcie nowelizacji Prawa wodnego dla niezgłoszonych studni?

Właściciele studni będą mogli zgłosić swoje urządzenia do 30 września 2027 roku.

Kto oceni lokalizację i warunki gruntowe studni zgłaszanych w ramach abolicji?

Warunkiem jest pozytywna ocena lokalizacji i warunków gruntowych przeprowadzona przez przedstawicieli Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie.

Jakie kary grożą za korzystanie ze studni bez zgody wodnoprawnej?

Kary sięgają nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych; przytoczono przypadek gospodarza, który musiał zapłacić 60 tysięcy złotych.

Na jakim etapie są prace nad projektem legalizacji niezgłoszonych studni w Sejmie?

Komisja zakończyła pierwsze czytanie, ale nie przeszła jeszcze do szczegółowych prac. Sejm czeka teraz na opinię rządu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj