Czy Polskę bardziej stać na długie kolejki do specjalistów, czy na społeczne przekonanie, że po pomoc psychologiczną sięga się dopiero w ostateczności? Najnowszy raport Instytut Psychologii PAN pokazuje, że barierą w leczeniu zaburzeń psychicznych częściej niż pieniądze są wstyd, obawa przed oceną i wiara w samowystarczalność. To problem nie tylko zdrowotny, lecz także gospodarczy – wpływa na rynek pracy, koszty publicznej opieki i konkurencyjność firm. O konsekwencjach ekonomicznych nieufności wobec psychoterapii, mitach na temat leczenia, roli nowych technologii oraz o tym, gdzie Polska traci najwięcej w inwestycji w kapitał ludzki, rozmawiamy z prof. Łukasz Gawęda z Instytut Psychologii PAN.

Bariery w poszukiwaniu profesjonalnej pomocy

Iga Leszczyńska: Z raportu wynika, że silniejszą barierą niż pieniądze są przekonania („poradzę sobie sam”). Czy z punktu widzenia gospodarki to większy problem niż niedofinansowanie systemu i długie kolejki?

Łukasz Gawęda: Z najnowszego raportu Pomoc psychologiczna z perspektywy Polek i Polaków Instytutu Psychologii PAN wynika, że obawy związane ze stygmatyzacją, poczuciem wstydu i potrzeba samodzielnego rozwiązywania problemów, to poważna bariera w szukaniu profesjonalnej pomocy. Odkładanie tego kroku może skutkować pogarszającym się stanem zdrowia, a co za tym idzie coraz słabszym funkcjonowaniem. Wyraźny spadek formy może więc przełożyć się na gospodarkę (mniejsza produktywność, absencje w pracy).

Należy jednak rozważać te bariery w połączeniu z innymi trudnościami systemowymi w zakresie dostępności pomocy. Niedofinansowanie, kolejki, brak odpowiednich programów profilaktycznych może przekładać się wtórnie na przekonanie o tym, iż powinienem radzić sobie sam. Dlatego kluczowe jest zmniejszanie barier psychologicznych, ale też usprawnianie systemu opieki w zakresie zdrowia psychicznego.

Teorie spiskowe a terapia zdrowia psychicznego

IL: Co dziesiąty Polak wierzy w teorie spiskowe o psychoterapii. Jak taka nieufność przekłada się na decyzje konsumenckie, rynek prywatnych usług zdrowotnych i koszty dla publicznego systemu?

ŁG: Korzystanie z usług konsumenckich, w tym usług zdrowotnych oparte jest na zaufaniu. Brak zaufania niesie ze sobą poważne konsekwencje. Widoczne są na przykład ruchy tzw. antyszczepionkowe, których przedstawiciele wykorzystując pseudo wiedzę, podważają zasadność stosowania szczepionek. Niestety takie zjawiska niosą za sobą poważne zagrożenia dla zdrowia publicznego.

Podobnie nieadekwatna wiedza w zakresie procedur wykorzystywanych w terapii zdrowia psychicznego sprzyja teoriom spiskowym. W konsekwencji osoby dotknięte zaburzeniami psychicznymi mogą unikać niektórych procedur, które w świetle nauki mają udowodnioną skuteczność. Funkcjonują jednak różnego rodzaju pseudo teorie, które podważają zasadność ich stosowania lub wręcz zwracają uwagę na to, że zostały wymyślone, aby „kontrolować ludzi”. Żadna z procedur w zakresie zdrowia psychicznego nie ma takiego celu.

Zarówno farmakoterapia, jak i psychoterapia mają służyć poprawie dobrostanu pacjentów. Oczywiście, niektóre z leków mogą mieć skutki uboczne, ale najczęściej korzyści je zdecydowanie przewyższają. Podobnie psychoterapia nie zawsze pomaga od pierwszego spotkania, a niekiedy rozmowa terapeutyczna może być emocjonalnie trudna. Warto jednak korzystać ze sprawdzonych i zweryfikowanych metod. Pacjent ma prawo wiedzieć, jakie leki stosuje i z czym ich stosowanie się wiąże. Podobnie, jak ma prawo wiedzieć, jakich metod terapeutycznych terapeuta używa i jak będzie wyglądać cały proces.

Pracodawcy a zdrowie psychiczne pracowników

IL: Diagnoza bywa postrzegana jako ryzyko dla kariery. Czy polski rynek pracy nadal „karze” za problemy psychiczne? Jakie są tego skutki dla firm oraz konkurencyjności gospodarki?

ŁG: W naszych badaniach nie podejmowaliśmy tego problemu. Zaburzenia psychiczne mogą utrudniać funkcjonowanie pacjentów. Podobnie jak trudności w zakresie zdrowia somatycznego. Pracownik (jeśli nie wynika to z przepisów) nie ma obowiązku informowania o swoim stanie zdrowia (np. psychicznego), a pracodawca nie może pracowników dyskryminować ze względu na stan zdrowia. Niezwykle ważna jest wrażliwość środowiska pracy na dobrostan psychiczny pacjentów. Statystyki pokazują, że ponad połowa populacji w swoim życiu będzie zmagać się z zaburzeniami psychicznymi. Środowisko, które jest wrażliwe, może przyczyniać się do szybszego powrotu do zdrowia takich osób. Jednym ze zjawisk, które mogą sprzyjać osłabieniu zdrowia psychicznego, są zachowania mobbingowe czy też dyskryminacja w środowisku pracy. Minimalizując te zachowania pracodawcy mogą podnosić poziom dobrostanu pracowników, a tym samym konkurencyjność swoich firm.

Psychoterapia: zmiana terapeuty

IL: Ponad połowa pacjentów zmieniała terapeutę, a wielu nie wie, w jakim nurcie się leczy. Czy to oznacza niską efektywność wykorzystania pieniędzy wydawanych na terapię prywatnie i publicznie?

ŁG: Zjawisko zmiany terapeuty, podobnie jak zjawisko zmiany lekarza, nie jest niczym niezwykłym. W przypadku psychoterapii dla wielu pacjentów odpowiednie dopasowanie terapeuty ma duże znaczenie. Uznane naukowo metody terapii mają udokumentowaną skuteczność. Oczywiście nie oznacza to, że pomagają zawsze i na pewno każdemu. Podobnie jest z lekami w chorobach somatycznych. Niekiedy potrzebna jest zmiana metod, które wydają się mniej optymalne w danej chwili dla pacjenta. Dlatego tak ważna jest odpowiednia diagnoza i korzystanie z metod, które wiemy, jak działają, bo ich stosowanie poparte jest wiedzą naukową.

Warto również podkreślić, iż pacjentma prawo pytać o stosowane metody terapeutyczne, jak również o przebieg terapii czy też kwalifikacje terapeuty, psychologa czy psychiatry. Korzystając z różnych form terapii często oczekujemy natychmiastowych rezultatów. Trzeba jednak mieć świadomość, iż większość trudności w zakresie zdrowia psychicznego wymaga leczenia, które nie ogranicza się do kilku wizyt, raczej jest ich kilkanaście czy kilkadziesiąt. Zmiany terapeutów czy rezygnacja z terapii czasem spowodowane są trudnością w przyjęciu tej perspektywy. Z pewnością warto pieniądze publiczne i prywatne wydawać na metody sprawdzone naukowo, które są rekomendowane do terapii określonych problemów. To może minimalizować ryzyko nieadekwatnej alokacji środków.

Jednocześnie warto apelować o to, aby w Polsce powstawały programy grantowe poświęcone badaniom skuteczności różnych form psychoterapii. Mogłoby to wpłynąć na świadomość potrzeby stosowania metod opartych na wynikach badań oraz rozwijać nowe, bardziej skuteczne formy pomocy.

Oczekiwania wobec terapii

IL: W badaniach widać nierealistyczne oczekiwania wobec terapii („szybka naprawa”). Jak bardzo takie oczekiwania zwiększają ryzyko przerwania leczenia i marnowania zasobów systemu ochrony zdrowia?

ŁG: Tak, jak zaznaczyłem wyżej. Oczekiwanie szybkiej poprawy jest zupełnie naturalne, wręcz spodziewane w wielu trudnościach, których doświadczamy. Podobnie może być w zaburzeniach psychicznych. Jednak większość trudności psychicznych rozwija się relatywnie dłużej w czasie (miesiące, tygodnie), wpływając powoli na funkcjonowanie. Niekiedy przyzwyczajamy się do tego, że mamy obniżony nastrój bo „już taką mam urodę”. Po jakimś czasie orientujemy się, że może doświadczamy depresji. Trudno jednak z dnia na dzień odwrócić sposób myślenia, zachowania czy doświadczania, który już „jest z nami od pewnego czasu”. Dlatego też terapia wymaga czasu.

Trudno nazwać przerwanie terapii marnowaniem zasobów systemu ochrony zdrowia. Warto jednak mieć świadomość, iż większość zaburzeń psychicznych wymaga dłuższego czasu na leczenie niż kilku wizyt i kilku tabletek. Warto pytać lekarzy czy też terapeutów o przebieg terapii i spodziewane efekty. Trzeba też mieć na uwadze, iż poprawa zdrowia psychicznego nie odbywa się za pomocą jedynie leków i magicznych słów terapeuty. Terapia wyznacza nam pewne cele, jest miejscem refleksji, ale zmiana odbywa się za pomocą naszych działań.

Poprawa zdrowia psychicznego a nowe tehnologie

IL: Czy nowe technologie (np. wirtualna rzeczywistość w diagnostyce i terapii) mogą w dłuższej perspektywie obniżyć koszty leczenia zaburzeń psychicznych i zwiększyć jego dostępność, czy to raczej droga inwestycja?

ŁG: Nowe technologie mogą być sprzymierzeńcem w poprawie zdrowia psychicznego. Relacje społeczne w obecnych czasach bardzo często odbywają się za pośrednictwem nowych technologii. Jedną z form, które pozwoliły na większą dostępność, są terapie online czy też teleporady, których mocny rozwój obserwowaliśmy w czasie pandemii COVID-19. Z pewnością są to metody, które zwiększają dostępność.

Niektóre konteksty terapii wymagają również, aby pacjent konfrontował się w bezpiecznych warunkach wspólnie z terapeutą z sytuacjami, których się obawia. Na przykład osoby, które odczuwają lęk w sytuacjach społecznych, w terapii małymi krokami, w bezpiecznych warunkach eksponowane są na sytuacje społeczne. Terapia z wykorzystaniem wirtualnej rzeczywistości może znacznie ułatwić prowadzenie tego rodzaju terapii. Takie formy są obecnie wykorzystywane najczęściej w leczeniu różnego rodzaju fobii i pozwalają obniżyć koszty terapii.

Również rozwój AI staje się obszarem, którym interesują się terapeuci. Szczególnie tam gdzie „prawdziwy” terapeuta ma nadzór, różnego rodzaju narzędzia AI mogą być pomocne w diagnostyce i terapii. Trzeba jednak zaznaczyć, że potrzeba dalszych badań i regulacji stosowania nowych technologii w tak wrażliwym obszarze, jakim jest zdrowie psychiczne.

Zdrowie psychiczne to obszar, który powinien być objęty szczególną opieką

IL: Gdyby spojrzeć na zdrowie psychiczne jak na inwestycję w kapitał ludzki: gdzie dziś Polska traci najwięcej: na braku profilaktyki, późnej interwencji czy złej organizacji systemu pomocy?

ŁG: Dane epidemiologiczne z różnych krajów pokazują, że znaczna część populacji będzie borykała się z zaburzeniami psychicznymi, a jednocześnie większość zaburzeń rozwija się relatywnie wcześnie (do 24 roku życia). Wyraźnie więc widać, że zdrowie psychiczne to obszar, który powinien być objęty szczególną opieką.

Jedną z bolączek systemu opieki psychiatrycznej (w tym psychterapeutycznej) jest niska dostępność specjalistów. Niestety Polska ma jeden z najniższych wskaźników psychiatrów na 100 000 mieszkańców w Europie. Sytuacja wygląda szczególnie źle w przypadku psychiatrii dzieci i młodzieży. Środowisko od lat zwraca uwagę na ten problem. Niestety nieadekwatne leczenie wczesnych zaburzeń psychicznych bardzo często skutkuje pogorszeniem zdrowia w przyszłości (problemy się utrwalają) i jeszcze trudniejszym ich leczeniu.

Myślę, że jednym z braków jest również systematyczna, oparta na badaniach profilaktyka zdrowia psychicznego. Z powodu braku odpowiedniej dostępności specjalistów i odpowiedniej organizacji systemu, brakuje centrów wczesnych interwencji, które w krajach Europy i na świecie są dostępne w wielu ośrodkach. Ich zadaniem jest wczesna diagnostyka i terapia zaburzeń psychicznych. Centra te prowadzą również kampanie profilaktyczne na temat zdrowia psychicznego, skierowane zarówno do specjalistów (lekarzy pierwszego kontaktu, psychologów szkolnych, psychiatrów itd.) jak i grup ryzyka (np. młodzież, młodzi dorośli, osoby używające substancji psychoaktywnych).

Dlatego też jednym z celów prowadzonego przez nas projektu „Psychologia dla Społeczeństwa” jest zwiększenie świadomości barier dotyczących poszukiwania pomocy. Traktujemy to jako działanie profilaktyczne, które może pomóc w ich pokonaniu. Równocześnie staramy się wspierać polskie społeczeństwo w myśleniu o zdrowiu psychicznym jako czymś, o co naprawdę warto dbać, również przy pomocy profesjonalistów. Wszystkie raporty dotyczące badań nad zdrowiem psychicznym Polek i Polaków, które powstały, znajdują się na stronie projektu.

Łukasz Gawęda – profesor IP PAN, jest kierownikiem Pracowni Psychopatologii Eksperymentalnej IP PAN. Łączy doświadczenie kliniczne z pracą naukową. Interesuje się wczesnymi mechanizmami kształtującymi ryzyko zaburzeń psychicznych oraz mechanizmami skuteczności terapii. Istotną częścią działań badawczych jest ocena skuteczności oddziaływań terapeutycznych w różnych kontekstach klinicznych. Jego prace ukazują się w najlepszych pismach naukowych w zakresie psychologii klinicznej, psychiatrii czy psychopatologii (m.in. Clinical Psychology Review, Psychological Medicine, Schizophrenia Bulletin). W swoich projektach używa również narzędzi wirtualnej rzeczywistości do testowania mechanizmów paranoi.