Bioodpady tylko w pojemnikach. Gmina zapewni jeden za darmo

Zgodnie z nowymi zasadami bioodpady będzie można gromadzić wyłącznie w przeznaczonych do tego pojemnikach. Worki przestaną być dopuszczalne przy standardowym odbiorze odpadów. Każda nieruchomość, na której nie zadeklarowano kompostownika, otrzyma jeden bezpłatny pojemnik o pojemności 120 l. To jednak nie zawsze wystarczy.

Potrzebujesz więcej musisz kupić sam

Jak podaje Portal Samorządowy, w przypadku większej ilości bioodpadów, np. kiedy mamy mały sad na działce, mieszkańcy mogą korzystać z dodatkowych pojemników, ale tutaj pojawia się ważna zmiana. Trzeba je kupić we własnym zakresie.

Nie ma limitu liczby takich pojemników, jednak muszą spełniać określone wymagania:

  • pojemność 120 l,
  • kolor brązowy lub wyraźne oznaczenie BIO,
  • muszą być przystosowanie do mechanicznego opróżniania.

Nadmiar odpadów nadal można oddawać do PSZOK. W tym przypadku można przywieź je w dowolnych workach, ale trzeba je opróżnić do odpowiedniego kontenera.

Mieszkańcy protestują. Pojawiły się petycje

Nowe zasady nie wszystkim się podobają. Do urzędu wpłynęły już trzy petycje, w których mieszkańcy zwracają uwagę na konkretne problemy. Najczęściej wskazywane są niedogodności związane z koniecznością regularnego mycia i dezynfekcji takich pojemników. To z kolei wiąże się z większym zużyciem wody i środków czystości. Ponadto ludzie zwracają uwagę na uciążliwe zapachy, które mogą się pojawić, szczególnie latem. No i dodatkowy czas na utrzymanie higieny.

Pojawia się też temat pieniędzy. Właściciele większych posesji, zwłaszcza z ogrodami, mogą być zmuszeni do zakupu nawet kilku czy kilkunastu pojemników na własny koszt. Jak podkreślają autorzy petycji może to oznaczać przerzucenie części kosztów systemu na mieszkańców. Zwrócono także uwagę na osoby starsze, które mogą mieć problem z transportem bioodpadów do PSZOK.

Dlaczego gminy odchodzą od worków?

Coraz więcej gmin rezygnuje z worków nie tylko przy bioodpadach, ale też przy innych frakcjach, np. szkle. Powód jest prosty. Plastikowe worki zanieczyszczają odpady i utrudniają ich przetwarzanie. To podnosi koszty i obniża jakość surowców wtórnych.

Dlatego samorządy coraz częściej stawiają na system pojemnikowe i edukację mieszkańców. Przykładem może być akcja "Wrzucaj i bez worka" prowadzona w Gdańsku, która miała pokazać, jak ważna jest prawidłowa segregacja.

Zmiany w Serocku to nie wyjątek

Zmiany w serocku nie są przypadkiem. To część szerszego trendu, który obejmuje coraz więcej gmin w Polsce. Jak wskazuje Portal Samorządowy, samorządy stopniowo odchodzą od worków na bioodpady i przechodzą na system oparty wyłącznie na pojemnikach.

Coraz większą rolę odgrywają też unijne cele recyklingu. Bioodpady mogą stanowić nawet jedną trzecią wszystkich śmieci w gospodarstwach domowych, dlatego ich prawidłowa segregacja staje się kluczowa dla całego systemu. Oznacza to jedno. Podobne zmiany jak w Serocku mogą w najbliższym czasie pojawić się także w innych miastach.