W środę podczas szczytu klimatycznego TOGETAIR eksperci dyskutowali m.in. o walce ze smogiem w Polsce.

Uczestniczący w debacie Filip Kochan z Banku Światowego podkreślił, że strona rządowa w programie "Czyste powietrze" powinna zwrócić szczególną uwagę na najmniej zamożne osoby, których nie stać na termomodernizację domu oraz wymianę źródła ciepła na bardziej ekologiczne.

Reklama

"Szacujemy, że w Polsce domów, które potrzebowałyby specjalnego wsparcia jest ok. 1 mln" - przekazał przedstawiciel banku.

Przyznał, że jednym z rozwiązań jest program "Stop smog", w którym termomodernizacja może być w 100 proc. sfinansowana przez rząd i samorząd. Zwrócił jednak uwagę, że zainteresowanie tym programem nie jest satysfakcjonujące.

"Potrzebujemy większych działań. Uważamy, że +Czyste powietrze" powinno mieć +trzecią nogę", adresowaną dla ubogich energetycznie" - zaznaczył.

Kochan uważa, że tego problemu nie da się rozwiązać od zaraz, ale Bank Światowy deklaruje swoje wsparcie, by w ciągu kilku miesięcy odpowiednie narzędzia z polskimi władzami wypracować.

Dyrektor departamentu ochrony powietrza i polityki miejskiej w resorcie klimatu i środowiska Agnieszka Sosnowska przypomniała, że w resorcie powstał już zespól, który ma wypracować odpowiednie mechanizmy kompensacyjne dla osób dotkniętych ubóstwem energetycznym. W lutym br. powołano zespół ds. wsparcia odbiorcy wrażliwego energii elektrycznej i gazu ziemnego oraz redukcji ubóstwa energetycznego.

Według MKiŚ ma on zaproponować "optymalne rozwiązania, bazujące na już funkcjonujących i nowych środkach ochrony odbiorców wrażliwych". Minister Michał Kurtyka informował, że w połowie roku należy się spodziewać propozycji zmian legislacyjnych w tej sprawie.

Andrzej Guła z Krakowskiego Alarmu Smogowego powiedział, że polityka antysmogowa w Polsce jest niespójna i nadal można otrzymać dofinansowanie do pieca węglowego. Jak mówił, w polityce energetycznej do 2040 roku wskazuje się m.in. 2030 jako rok odejścia od węgla w dużych miastach, zaś samorządy prowadzą w tej sprawie własną politykę. Guła zarzucił też zbyt wolną wymianę pieców; do tej pory - jak podał - wymieniono ich zaledwie 8 proc. z przewidzianych 3 mln.

Odnosząc się do tych słów Sosnowska poinformowała, że po przedstawieniu propozycji zmian w prawie przez ten zespól, będzie można dopiero myśleć o wskazaniu daty granicznej w dofinansowaniu pieców opalanych węglem.

Wiceszef NFOŚIGW Paweł Mirowski przyznał, że program "Czyste powietrze" jest modyfikowany, aby jak najwięcej beneficjentów mogło z niego skorzystać. W maju ub.r. wprowadzono podwyższony próg dotacji dla mniej zamożnych. Skrócono też znacznie czas, w jakim wojewódzki fundusz musi rozpatrzyć wniosek. NFOŚiGW zawiera także umowy z samorządami przy realizacji programu, a w ubiegłym tygodniu do programu włączyło się siedem banków. "To 3,5 tys. dodatkowych okienek, aby móc składać wnioski" - zaznaczył Mirowski.

Wiceprezes NFOŚiGW na początku kwietnia mówił PAP, że program "Czyste powietrze" mógłby zostać uzupełnione od 2022 r. o trzecią część, skierowaną do osób najuboższych.

Środki na realizację tego programu antysmogowego są zabezpieczone - zapewnił podczas debaty pełnomocnik premiera ds. programu "Czyste Powietrze" Bartłomiej Orzeł. Przekazał, że w KPO na ten cel zarezerwowano ponad 3 mld euro, a kolejnych kilkanaście miliardów euro ma być zabezpieczonych z "normalnych" środków UE na nową perspektywę. Jego zdaniem da to stabilne finansowanie programu do 2029 roku.

Przedstawicielka resoru klimatu i środowiska przekonywała, że efekty realizowanych przez rząd programów antysmogowych już widać, a jakość powietrza w Polsce się poprawia. Poinformowała, że ostatnie dane Głównego Inspektoratu Środowiska wskazują, iż tylko w 15 na 46 stref odnotowano przekroczenia poziomów zanieczyszczeń pyłami zawieszonymi. Wskazała, że w 2018 roku było to 39 stref, a w 2019 r. - 22. Dodała, że resort pracuje nad aktualizacją Krajowego Programu Ochrony Powietrza, który został przyjęty w 2015 roku. (PAP)

autor: Michał Boroń