Ustawa medialna na ostatniej prostej – czy czeka nas wielka zmiana?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 marca 2025, 08:17
KRRiT poinformowała wczoraj w przesłanym PAP komunikacie, że w środę "doszło do spotkania z dwoma likwidatorami spółek regionalnych Polskiego Radia: Radia Dla Ciebie i Radia Poznań"
Ustawa medialna na ostatniej prostej/ShutterStock
Cała KRRiT do odwołania? W opublikowanym wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" wiceminister kultury zasugerował możliwość całkowitego odwołania obecnego składu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Jak podkreślił, taki scenariusz jest brany pod uwagę w kontekście planowanych zmian w ustawie medialnej.

Projekt ustawy medialnej

Wiceminister Wróbel pytany był m.in. o to, kiedy zobaczymy projekt ustawy medialnej i kiedy może zostać przyjęty przez rząd.

"W kwietniu dojdzie do ostatnich szlifów nad zapisami ustawy. Pod koniec przyszłego miesiąca projekt najprawdopodobniej trafi do wykazu prac rządu i zaczną się jego konsultacje. Zakładamy, że w lipcu ustawa może trafić do Sejmu. Zobaczymy, jak będzie wyglądać proces jej uchwalania w parlamencie, ale chciałbym, żeby we wrześniu weszła w życie, aby od przyszłego roku można było kształtować budżet mediów na nowych zasadach" - odpowiedział.

Gazeta zwróciła uwagę na kwestię Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Według założeń reformy planowano przywrócić 9-osobowy skład, w tym 4 członków powoływanych przez Sejm, 2 przez Senat i 3 przez prezydenta, z mechanizmem rotacyjności.

Nowe zasady dla KRRiT. Koniec z politycznymi nominacjami?

Rozmówca dziennika poinformował, że kompetencje członków KRRiT zostaną ściśle określone, na pewno okażą się większe w związku z tym, iż przestanie istnieć Rada Mediów Narodowych. Wróbel zapowiedział, że do składu wybierane będą osoby spoza polityki, legitymujące się wiedzą i doświadczeniem z zakresu mediów.

"Sama KRRiT swoje decyzje będzie podejmować kolegialnie, a nie jednoosobowo, jak to często widzimy w wykonaniu przewodniczącego Świrskiego" - powiedział. Dodał, że jeśli chodzi o rady nadzorcze spółek, to model, w którym trzech członków powoła KRRiT, a dwóch MKiDN wydaje się najbardziej pewny.

Wiceminister został zapytany o kadencję Macieja Świrskiego, która potrwa do jesieni 2028 r., czy jego zdaniem realny jest scenariusz, w którym przewodniczący i cała KRRiT po wyborach prezydenckich zostają odwołani wskutek odrzucenia sprawozdania rocznego.

"Zobaczymy. Nie wykluczam takiego scenariusza" - odparł. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj