Wprowadzą nowe, wyśrubowane jakościowe normy dla biomasy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 kwietnia 2025, 08:06
Pellet, piec, ogrzewanie, ciepło
Wprowadzą nowe, wyśrubowane jakościowe normy dla biomasy/ShutterStock
Czy ci, którzy postawili na ogrzewanie swoich domów pelletem drzewnym i opałowymi  brykietami wyjdą na tym jak Zabłocki na mydle? Już krótce zaczną obowiązywać nowe, wyśrubowane jakościowe normy dla biomasy. To oznacza, że będzie można stosować jedynie określony opał, spełniający surowe wymogi środowiskowe. Branża już bije na alarm. Na krajowym rynku może zabraknąć opału, a ceny poszybują w górę. 

Miało być ekologicznie, ekonomicznie i efektywnie

Ci, którzy zainwestowali w ogrzewanie pelletem drzewnym i brykietami opałowymi, wyjdą na tym jak Zabłocki na mydle. Dlaczego? Bo zmieniają się przepisy. Już pod koniec grudnia resort klimatu i środowiska zaprezentował projekt nowego rozporządzenia, które przewiduje zaostrzenie norm jakościowych dla biomasy i to zarówno tej pochodzącej z importu, jak i produkowanej w kraju. Chodzi o wyeliminowanie ze sprzedaży paliw stałych zawierających chemiczne dodatki. 

Nabici w pellet i brykiey 

To oznacza, że już niebawem domy będzie można ogrzewać wyłącznie pelletem drzewnym i brykietami spełniającymi surowe wymogi środowiskowe. Nowe kryteria jakościowe dla pelletu drzewnego i brykietu przeznaczonego do celów grzewczych dotyczą między innymi zawartości dodatków chemicznych, wilgotności i wartości opałowej oraz najwyższego dopuszczalnego poziom popiołu w stanie suchym. Paliwa niższej jakości mają zostać wycofane z obrotu. 

Ceny pelletu pójdą w górę? 

Jeśli resort zdecyduje się wdrożyć rozporządzenie zaostrzające normy dla pelletu i brykietu drzewnego, krajowi dystrybutorzy tego typu opału mogą stanąć przed poważnymi wyzwaniami - oceniają eksperci portalu kb.pl 

Branża będzie się musiała zmierzyć z ograniczonym dostępem do surowca na krajowym rynku. Co to oznacza dla zwykłego Kowalskiego, który ma kocioł na biomasę? Konieczność sięgnięcia po opał z importu, co bez wątpienia wpłynie na wzrost cen pelletu oraz brykietu. Wedle przewidywań serwisu, cena opału importowanego będzie dwukrotnie wyższa w porównaniu do polskiego odpowiednika.

Najbardziej ucierpią drobni producenci

Tego rodzaju zmiany mogą doprowadzić do trzęsienia ziemi na branżowym rynku? W ocenie ekspertów najbardziej dotknie to drobnych producentów, bo wielu z nich nie będzie w stanie przystosować się do nowych rynkowych realiów. 

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj