Amerykański koncern farmaceutyczny Pfizer poinformował w poniedziałek, że rozwijany przez niego projekt szczepionki przeciwko Covid-19 ma ponad 90 proc. skuteczności. Firma ogłosiła, że w 2021 r. może wyprodukować do 1,3 mld dawek substancji.

Projekt szczepionki jest rozwijany we współpracy z niemiecką firmą biotechnologiczną BioNTech SE. Pfizer jest pierwszym koncernem farmaceutycznym, który opublikował dane o przeprowadzonych z sukcesem zakrojonych na szeroką skalę badaniach klinicznych nad szczepionką przeciw Covid-19 - informuje Reuters.

Na informację Pfizera pozytywnie zareagowała polska giełda. WIG20 rośnie o 4,8 proc. do 1.766 pkt. ok. godziny 16.44, WIG zwyżkuje o 3,5 proc. do 50.689 pkt., mWIG40 idzie w górę o 3,25 proc. do 3.626 pkt., a sWIG80 zyskuje 2,9 proc., notując poziom 14.306 pkt.

Notowania w USA rosną, a Dow Jones i S&P 500 osiągnęły nowe rekordy w handlu śródsesyjnym po otwarciu notowań. W Europie także spore zwyżki na giełdach. Optymizm na rynkach zapanował po raporcie Pfizera nt. postępów w pracach nad szczepionką na Covid-19. Ceny ropy mocno idą w górę.

Indeks S&P 500 rośnie o 3,2 proc., Dow Jones Industrial zwyżkuje o 4,44 proc., a Nasdaq Composite idzie w górę o 0,93 proc. Akcje Pfizera zwyżkują ok. 7,5 proc.

Reklama

W Europie indeks Euro Stoxx 50 rośnie o 4,7 proc., niemiecki DAX zwyżkuje o 5,69 proc., francuski CAC 40 idzie w górę o 7,93 proc., a brytyjski FTSE 100 zyskuje 5,49 proc. Benchmarkowy indeks Europe Stoxx 600 rośnie o 4,06 proc.

"Realna perspektywa szczepionki może zmienić scenariusz gospodarczy z deflacyjnego (dłuższego kryzysu), na reflacyjny (wzrostu PKB). Stąd wzrost rentowności na długim końcu i wzrosty na giełdach. Niemniej najbliższe miesiące jeszcze trudne. Teraz można powiedzieć - byle do wiosny!" - napisał na Twitterze prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys.

Także główny ekonomista PKO BP Piotr Bujak, zauważa "euforię" na rynkach po informacji Pfizer, że ich szczepionka pozwala uniknąć zakażenia w 90 proc. przypadków.

"Indeksy akcyjne w Europie dodały 2-3 proc., kontrakty na indeksy akcyjne w USA w górę ok. 3 proc. EUR'PLN w dół do 4,46. Rentowności obligacji wyraźnie w górę na długim końcu" - napisał na Twitterze Bujak.

Według starszego ekonomisty ING Banku Śląskiego, Piotra Popławskiego, informacje o szczepionce "powinny pomagać giełdom i złotemu, ale niekoniecznie dolarowi". "Zobaczymy jednak co z tego wyniknie i ile finalnie się potwierdzi. W dłuższej perspektywie dla rynków ważne będzie to, jak szybko i ile dawek będzie mogło być wyprodukowanych i rozdystrybuowanych do populacji" - powiedział ekonomista ING Banku Śląskiego.

W opinii analityków XTB, informacja "o niemal gotowości jednej szczepionki prowadzi do bardzo ciekawej reakcji rynkowej".

"Można wskazać, że mamy do czynienia z powrotem do normalności. Zyskują przede wszystkim branże, które w największym stopniu były dotknięte pandemią. Warto zwrócić uwagę na sektor hotelarski czy lotniczy. Z drugiej strony tracą wygrane spółki w trakcie pandemii, czyli przede wszystkim spółki technologiczne oraz biotechnologiczne" - napisali w komentarzu analitycy.

Jak dodali, w przypadku kontraktów na Wall Street obserwować można wyraźne cofnięcie na US100 oraz wzrosty na US2000, który skupia głównie mniejsze firmy.

Zdaniem analityków Ebury "na początku tygodnia uwaga rynków koncentruje się na informacjach o 90-procentowej skuteczności szczepionki Pfizer/BioNtech". "Wzrost szans na szybsze i skuteczniejsze poradzenie sobie z pandemią wspiera nastroje, przekładając się na wzrosty cen aktywów ryzykownych i odwrót od safe haven" - napisali.

Firma Pfizer spodziewa się, że w 3. tygodniu listopada otrzyma dane uzupełniające dot. bezpieczeństwa, co jest kluczowym wskaźnikiem wymaganym przez amerykańskie organy regulacyjne. Pfizer spodziewa się uzyskać szerokie zezwolenie na stosowanie szczepionki dla osób w wieku od 16 do 85 lat w Stanach Zjednoczonych.

"Na razie dostępnych jest kilka szczegółów dotyczących skuteczności szczepionki. Nie wiadomo np. czy szczepionka zapobiega ciężkiemu przebiegowi choroby, ponieważ żaden spośród uczestników, którzy dostali szczepionkę w tej rundzie badań, nie miał ciężkiego przypadku" - powiedział William Gruber, starszy wiceprezes firmy Pfizer ds. badań klinicznych.