Cyfrowy juan w Chinach

W chińskich sklepach stacjonarnych płatności oparte na aplikacjach to już bardzo powszechny sposób płatności, więc sprzedawcy szybko dostosowali się do nowej oferty rządu. Wśród firm, które podobno już akceptują cyfrowego juana są Starbucks i McDonald’s.

Także Komunistyczna Partia Chin akceptuje cyfrową walutę. Wszechobecne płatności cyfrowe i ścisły nadzór rządowy wygenerowały już mnóstwo danych dotyczących płatności, które są już dostępne dla chińskich administratorów. Wraz z wdrożeniem cyfrowego juana, wiedza na temat tego, jak ludzie wydają pieniądze wzrośnie - i to mimo, że bank centralny zamierza ograniczyć śledzenie użytkowników i chce stworzyć coś, co nazywa „kontrolowaną anonimowością”.

Wraz z wprowadzeniem waluty cyfrowej każdy juan w obiegu będzie istniał jako waluta fizyczna lub cyfrowa. Analitycy spodziewają się, że chiński rząd podniesie w przyszłości ilość waluty cyfrowej, obniżając tym samym ilość fizycznej waluty dostępnej na rynku. Niektórzy przewidują nawet, że Chiny planują w pewnym momencie zdigitalizować wszystkie juany.

Bahamy utorowały drogę

Chiny są dopiero drugim krajem i pierwszą dużą gospodarką, która oficjalnie uruchomiła wersję blockchain swojej własnej waluty.

Według Bloomberga, pierwszym krajem, który wprowadził cyfrową walutę są Bahamy. Bahamski dolar wystartował w zeszłym roku. Natomiast cztery kolejne kraje - RPA, Indie, Pakistan i Tajlandia, mają konkretne plany wprowadzenia wkrótce własnych oficjalnych kryptowalut.

Chiny to pierwsza duża gospodarka, która wyemituje cyfrową walutę / statista.com

Źródło: statista.com