Mamy świetnie wykształconą kadrę specjalistów, również w obszarze pozwalającym na włączenie się do światowego łańcucha dostaw w branży półprzewodników. W trakcie pandemii wiele gałęzi gospodarki zostało dotkniętych przerwaniem wypracowanych przez dekady łańcuchów, w tym tych, które powstały na fali outsourcingu branż w celu poszukiwania tańszych źródeł produkcji, głównie w kierunku azjatyckim. Podczas pamiętnej rozmowy Steve'a Jobsa z Barackiem Obamą na temat miejsca ulokowania produkcji iPhona, padło zdanie, że świat zmienił się na tyle, że nie da się już tak dużych projektów rozwijać w gospodarkach dojrzałych, głównie z uwagi na problemy kosztowe oraz społeczne. Podobno Jobs otrzymał "prototyp" iPhone'a w trakcie jednego ze spotkań z Chińczykami, podczas gdy uruchomienie produkcji w USA miało zająć kilkanaście miesięcy.

Zmiany polityczno-gospodarcze zachodzące w ostatniej dekadzie spowodowały, że musieliśmy zweryfikować wcześniejsze założenia na temat trendów związanych z rozwojem łańcuchów dostaw. W konsekwencji prowadzonych przez ostatnie 30 lat przekształceń w gospodarce, edukacji, przedsiębiorczości i innowacjach, mamy już w Polsce kompetencje, aby stać się częścią najbardziej technologicznie zaawansowanych branż.

Lokalizacja inwestycji Intela w Polsce będzie miała oczywiście dalszy wpływ na rozwój branży zaawansowanych technologii nad Wisłą, ale przede wszystkim trzeba spojrzeć na nią jak na konsekwencję wprowadzanych w Polsce reform w obszarze gospodarki, edukacji, przedsiębiorczości i wykorzystania potencjału polskich inżynierów, przedsiębiorców i innowatorów.

Reklama

Autor: Dr Szymon Wierciński, ekspert w obszarze nowych technologii z Akademii Leona Koźmińskiego: