Intel zainwestuje blisko 4,6 mld dolarów w Zakład Integracji i Testowania Półprzewodników w Miękini. To największa bezpośrednia inwestycja zagraniczna w historii Polski. W czerwcu podpisany został w tej sprawie list intencyjny z polskim rządem.

Elementem negocjacji dotyczących lokalizacji fabryki był udział budżetu państwa w kosztach jej budowy. Jak mówił nam w czerwcu minister Janusz Cieszyński, Polska zaproponowała 1,5 mld dol. We wtorek rząd przyjął program, który ma umożliwić przyznanie tych środków.

Zakład Intela w Miękini ma być gotowy w 2027 r. i zatrudniać 2 tys. pracowników. Polski oddział będzie odpowiadał za końcowy etap produkcji mikroczipów amerykańskiej firmy – z zakładów produkcyjnych wychodzą one w formie okrągłych, krzemowych wafli. Polacy będą je rozcinać na pojedyncze sztuki oraz testować pod kątem jakości i wydajności. Amerykańska spółka zamierza stworzyć w Europie kompletny łańcuch produkcyjny, którego budowa będzie kosztować łącznie 80 mld dol. Ma to pomóc uniezależnić się Staremu Kontynentowi od łańcuchów dostaw z krajów azjatyckich.

Program „Krajowe Ramy Wspierania Strategicznych Inwestycji Półprzewodnikowych” ma „zapewnić wsparcie dla inwestycji polegających na tworzeniu zintegrowanych zakładów, które będą produkować półprzewodniki” – poinformowało Centrum Informacyjne Rządu w komunikacie. Minister Cieszyński potwierdził, że chodzi o subwencję dotyczącą budowy w Miękini.

Reklama

Jak przekonuje CIR, przyjęty program ma przyczynić się do wzmocnienia europejskiego ekosystemu półprzewodników, zwiększenia bezpieczeństwa ich dostaw w Unii Europejskiej oraz rozwijania nowych rynków dla najnowocześniejszych europejskich technologii. Program ma być realizowany w latach 2024-26.