Największe wydatki publiczne w 2025 r.? Budżet państwa najbardziej obciąży program 800 plus oraz dodatkowe emerytury

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 października 2024, 20:47
pieniądze złotówki budżet
Wydatki publiczne w 2025 r. to prawie połowa PKB Polski/ShutterStock
Ponad 60 mld zł na 800 plus, dodatkowe 31 mld zł na „trzynaste” i „czternaste” emerytury i 8,4 mld zł na „babciowe”. Wydatki publiczne zjedzą aż 49 proc. PKB Polski.

W przyjętym przez rząd projekcie budżetu na 2025 r. zapisano, że deficyt wyniesie 289 mld zł - dochody do kasy państwa zapisano na 632,6 mld zł, a maksymalne wydatki na 921,6 mld zł.

Jak informują ekonomiści Forum Obywatelskiego Rozwoju w ustawie budżetowej zapisano też rekordowy poziom wydatków publicznych - w przyszłym roku mają być aż o 7,1 proc. PKB wyższe niż chociażby 10 lat wcześniej.

Łącznie ta część budżetu będzie konsumować 48,9 proc. PKB Polski – to więcej niż w słynących z rozbudowanego państwa opiekuńczego Szwecji i Danii.

„Przyczyną tak szybkiego wzrostu wydatków publicznych i deficytu nie są wydatki zbrojeniowe. Obliczane zgodnie z metodyką unijną wydatki na obronność osiągną w przyszłym roku poziom 3,2 proc. PKB – to wzrost o 1,6 proc. PKB w porównaniu z 2015 r” – piszą ekonomiści FOR w raporcie.

„Tymczasem wydatki na transfery socjalne, trafiające nie tylko do najuboższych, wzrosną w tym samym okresie o ponad 3 proc. PKB” - podkreślają.

Największe wydatki publiczne to 800 plus

Jak wyliczają autorzy raportu, największa pozycja wśród wydatków publicznych to program 800 plus. Środki wypłacane ZUS na ten cel oszacowano na 62,8 mld zł, co stanowić będzie ponad 1,5 proc. PKB Polski.

Istotną część wydatków pochłoną także emerytury dodatkowe, tzw. babciowe oraz wdowia renta. „Trzynastki” i „czternastki” będą kosztować podatników w przyszłym roku 31,5 mld zł, a renta wdowia – 4,2 mld zł. Łącznie jest to 0,9 proc. PKB. „Babciowe” to z kolei dodatkowe 8,4 mld zł.

wybrane-wydatki-publiczne-w-2025-r-wg-for-38319461.png
Wybrane wydatki publiczne w 2025 r. wg FOR

FOR postuluje cięcia przywilejów

Autorzy opracowania sugerują, że jednym z obszarów, w których można szukać cięć, są emerytury i renty od lat pozostające w czołówce wydatków publicznych.

„Tutaj niezbędne są zmiany, które ograniczą skalę poszczególnych przywilejów emerytalnych i +łatek+ (jak renta wdowia) wprowadzanych z powodu niskiego poziomu emerytur, czego przyczyną jest niski wiek emerytalny. Z tego powodu proponujemy odejście od +trzynastek+ oraz +czternastek+” – czytamy w opracowaniu.

W obliczu bieżącej sytuacji budżetowej oraz procesu szybkiego starzenia się społeczeństwa należy – zdaniem ekspertów FOR - powrócić do poważnej dyskusji na temat wieku emerytalnego.

„Obniżenie go przez PiS doprowadzi do spadku PKB na mieszkańca w przyszłości nawet o 7 proc. Z kolei wyższy wiek emerytalny przełożyłby się na wyższe emerytury – w takiej sytuacji nie byłyby konieczne dodatkowe transfery socjalne dla emerytów” - napisano.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj