Brytyjska gospodarka znowu na skraju przepaści? Koszt obsługi długu najwyższy od prawie 30 lat

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 stycznia 2025, 09:08
Wielka Brytania Londyn
Brytyjska gospodarka znowu na skraju przepaści? Koszt obsługi długu najwyższy od prawie 30 lat/shutterstock
Rentowności brytyjskich obligacji urosły do najwyższego poziomu od 1998 roku. Oznacza to, że koszt obsługi zadłużenia brytyjskiego państwa szybko rośnie - pisze CNBC. Czy kryzys na rynku obligacji doprowadzi do politycznego trzęsienia ziemi jak w 2023 roku, gdy zdymisjonowana została ówczesna premier Lizz Truss?  

Wzrost rentowności obligacji i obsługi długu

Rentowności 30-letnich papierów skarbowych urosły do wspomnianego poziomu po wtorkowej aukcji – ich poziom urósł do 5,212%. Rząd sprzedał obligacje o wartości 2,83 mld dol. Oprocentowanie 20-letnich obligacji również wzrosło do 5,153%. Zwiększyły się także rentowności krótkoterminowych papierów dłużnych. W przypadku 10-letnich papierów skarbowych wspomniana wartość to 4,641%., a w przypadku 5- i 2-latek nieznacznie powyżej. 

Powody kryzysu na rynku obligacji

Brytyjski rynek obligacji cierpi zarówno ze względu na sytuację w kraju, jak i za granicą. Inwestorzy obawiają się, że celna polityka Trumpa zwiększy inflację, co podniesie stopy procentowe oraz wzmocni dolara. To wszystko będzie wywierało presję na brytyjski rynek długu. 

Wielka Brytania ma własne poważne gospodarcze problemy. Kraj stoi w obliczu stagflacji, czyli rosnącej inflacji i spadającego wzrostu gospodarczego. W październiku jej gospodarka niespodziewanie skurczyła się o 0,1%. Inflacja również utrzymuje się na podwyższonym poziomie – wzrosła w listopadzie do 2,6%, czyli znacznie powyżej celu brytyjskiego banku centralnego (2%). 

Plany podwyżki podatków

Inwestorom nie podobają się także pomysły Partii Pracy, która planuje podnieść podatki o 50,1 mld dol. poprzez wprowadzenie kilku kontrowersyjnych rozwiązań - czytamy dalej na portalu CNBC. W grę wchodzi między innymi opodatkowanie zysków – firmy już straszą, że będą musiały odpowiedzieć zwolnieniami. Nastroje biznesu są najgorsze od „mini kryzysu” budżetowego z 2022 roku. Firmy boją się nie tylko wzrostu podatków, ale także rosnących wynagrodzeń.

Tymczasem brytyjski bank centralny jest bardzo ostrożny w realizacji cyklu obniżek stóp procentowych, co jest kolejnym rozczarowaniem dla inwestorów rozważających inwestycje w Wielkiej Brytanii. 

Inwestycyjna okazja

Obecne poziomy oprocentowania długoterminowych brytyjskich obligacji są atrakcyjne, biorąc pod uwagę inflacyjne przewidywania. Dla inwestorów o mniejszym apetycie na ryzyko lepsze będą papiery o krótszym terminie wykupu oraz niższej zmienności. 

Obecne pomysły rządu i reakcja rynku przypomina polityczny kryzys z 2022 roku. Negatywne reakcje inwestorów na planowany przez rząd wzrost zadłużenia publicznego i jednoczesne cięcia podatków zmusiły premier do zdymisjonowania 14 października mininistra finansów Kwasiego Kwartenga. Niedługo później pracę straciła premier Lizz Truss. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: CNBC
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj