W II kwartale 2020 r. PKB wyrównany sezonowo (w cenach stałych przy roku odniesienia 2010) zmniejszył się realnie o 8,9 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem i był niższy niż przed rokiem o 7,9 proc.

GUS opublikował dziś szybki szacunek PKB za II kw., natomiast kolejny szacunek PKB za ten okres zostanie podany 31 sierpnia br.

Spadek PKB mniejszy niż w innych krajach UE

Spadek PKB w Polsce w II kw. był mniejszy niż w innych gospodarkach UE; dane pokazują optymistyczny obraz bieżącej aktywności - ocenił Polski Instytut Ekonomiczny piątkowe dane GUS dot. szybkiego szacunku PKB. Dodano, że w nadchodzących kwartałach nasza gospodarka "będzie odbijać".Analitycy PIE zwrócili uwagę, że polska gospodarka mniej ucierpiała na skutek pandemii niż kraje regionu Europy Środkowowschodniej – skala osłabienia w Czechach, Słowacji i na Węgrzech przekraczała 10 proc. Zdecydowanie gorzej radziły sobie też Niemcy ze spadkiem PKB o 11,7 proc. rdr czy kraje południa, gdzie załamanie sięgnęło 17-22 proc. rdr.

Porównywalne wyniki obserwowano jedynie w Szwecji i Danii. "Należy pamiętać jednak, że w pierwszym z wymienionych krajów wybrano odmienną od całej Europy ścieżkę walki z pandemią i nie zamrożono gospodarki. Przełożyło się to na wzrost zachorowań i ofiar śmiertelnych" - wskazali.

Reklama

PIE zastrzega, że pełna struktura danych dostępna będzie za dwa tygodnie. "Obecnie szacujemy, że zarówno wydatki konsumpcyjne gospodarstw domowych oraz inwestycje były niższe o ok. 10 proc. względem ubiegłego roku" - wskazali analitycy. Wynik poprawiały natomiast "pozytywna kontrybucja eksport netto oraz konsumpcja publiczna".

Zdaniem PIE w nadchodzących kwartałach nasza gospodarka "będzie odbijać", a skala osłabienia dalej będzie jedną z najniższych na tle UE. "Dane wysokiej częstotliwości pozwalają na optymizm, chociaż z rewizjami prognoz za cały 2020 rok należy w naszej ocenie wstrzymać się do publikacji pełnej informacji o PKB w II kwartale" - zastrzegli.

"Wciąż nie znamy kondycji sektorów usługowych. Głównym źródłem niepewności są też m.in. skłonność firm do inwestowania oraz popyt zewnętrzny" - podkreślili. Dodali, że z badań PIE i PFR wynika, że polskie przedsiębiorstwa coraz częściej postrzegają pandemię jako długotrwały problem, co może skutkować powolnym odbiciem inwestycji.

Najgłębszy spadek PKB za nami?

W Polsce najgłębszy spadek PKB najprawdopodobniej za nami, o ile nie przyjdzie silna, druga fala pandemii czy też wtórne wstrząsy z gospodarki światowej - uważa główny ekonomista Pracodawców RP Sławomir Dudek komentując piątkowy flash szacunek GUS o PKB.

"W Polsce najgłębszy spadek PKB najprawdopodobniej za nami, o ile nie przyjdzie silna, druga fala pandemii czy też wtórne wstrząsy z gospodarki światowej, ze świata finansów. Jednak z ogłaszaniem końca recesji należy poczekać. Nie można wpadać w euforię. Należy spojrzeć szerzej, na wszystkie parametry gospodarki. Recesja trwa" - przekazał w komentarzu Dudek.

Jak wskazał, łącznie od początku roku PKB zmniejszył się o 9,2 proc.

"To pokazuje rozmiar recesji, jaka dotknęła Polską gospodarkę. Statystycznie poziom PKB cofnął się do rozmiarów notowanych w 2017 r." - dodał.

Dudek podkreślił, że łączna skala dotychczasowej recesji (I i II kw.) jest mniejsza w Polsce niż w strefie euro (-15,3 proc.) czy w Niemczech (-11,9 proc.). Jednak na Litwie recesja jest płytsza (-5,4 proc.).

"Kulminacja recesji mierzona PKB wystąpiła w II kwartale bieżącego roku, czego spodziewali się ekonomiści. Większość z nich spodziewa się w III kw. Odbicia. Jednak to nie oznacza, że w Polsce nastąpi koniec recesji, tzw. recesji technicznej. To zbytnie uproszczenie. Jak sama nazwa wskazuje, nie jest to podejście ekonomiczne, a techniczne" - wskazał Dudek.

Spadek w przemyśle większy niż spadek dynamiki PKB ogółem

Spadek ogólnego PKB nie był tak głęboki, jak w przypadku przemysłu, poinformowała wicedyrektor Departamentu Rachunków Narodowych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) Anita Perzyna.

"Na podstawie analizy dostępnych informacji, że w głównych sektorach gospodarki narodowej - w przemyśle, budownictwie, handlu, transporcie nastąpił spadek. Oceniamy, że spadek w przemyśle będzie większy niż ogólny spadek dynamiki PKB. Notujemy spadek w przemyśle w II kw. o 13,6 proc. r/r wobec wzrostu o 1 proc.w I kw. br. - spadek produkcji sprzedanej notujemy we wszystkich segmentach przemysłu - z wyjątkiem sekcji dostawa wody, gosp. ściekami" - powiedziała Perzyna podczas spotkania z dziennikarzami.

Dodała, że w budownictwie będzie mniejszy spadek, ale nie jest to jedyna gałąź gospodarki, która wpływa na to, że wynik PKB nie jest tak negatywny.

"Oceniamy, że w II kwartale tego roku nastąpiło zmniejszenie dynamiki wartości dodanej PKB brutto w budownictwie - ale nie jest ono tak głębokie, jak w przypadku przemysłu" - podkreśliła dyrektor.

Dyrektor wskazała, że jeśli chodzi o popyt krajowy w II kw., będzie on miał również negatywny wpływ na wzrost gospodarczy. W przypadku popytu konsumpcyjnego w II kw. tego roku sprzedaż detaliczna spadła r/r 10,3 proc. wobec wzrostu o 0,7 proc. w I kw. br.

"Jeśli chodzi o popyt zagraniczny, w świetle dostępnych danych można oczekiwać neutralnego - ze wskazaniem na pozytywny wpływu eksportu netto na wzrost gospodarczy" - powiedziała także Perzyna.

Dodała, że obecnie brakuje danych o obrotach usługowych, które mogą mieć wpływ na kierunek zmian w handlu zagranicznym.

"W transporcie i handlu oceniamy, że spadek realny wartości dodanej brutto będzie większy od spadku ogólnej dynamiki PKB " - powiedziała także Perzyna.

Dyrektor zapowiedziała również, że w październiku br. zostaną zrewidowane roczne dla PKB i dochodu narodowego brutto. Rewizje rachunków narodowych w 2020 roku odbędą się zgodnie z rekomendacją KE.