Dane przedstawione w piątek przez Główny Urząd Statystyczny okazały się zbieżne z przewidywaniami większości analityków. Za kupowane w czerwcu towary i usługi krajowi konsumenci płacili średnio o 2,6 proc. więcej niż rok wcześniej. W porównaniu z poprzednim miesiącem ceny wzrosły o 0,1 proc. W podobnej skali podniósł się pomiędzy majem a czerwcem 12-miesięczny wskaźnik inflacji. To dlatego, że przed rokiem w czerwcu ceny w porównaniu z majem się nie zmieniły. Wtedy był to najlepszy wynik od sześciu lat, co podkreślali zwłaszcza przedstawiciele banku centralnego, który ma dbać o stabilność cen. Roczny wskaźnik inflacji wówczas przekraczał jednak jeszcze 10 proc.
Jak wyglądały trendy cenowe w czerwcu? We wstępnych szacunkach inflacji GUS przedstawia dane tylko w kilku kategoriach. Analitycy zwrócili uwagę na 0,7-proc. zwyżkę cen żywności i napojów bezalkoholowych.
Redaktor w DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia. Zaczynał w czasie, gdy o stopach procentowych decydował w pojedynkę prezes NBP, czyli w poprzednim tysiącleciu. Pracując w „Dzienniku Gazecie Prawnej” od 2012 r., był twórcą rankingów banków i ubezpieczycieli "Gwiazdy Bankowości" i "Gwiazdy Ubezpieczeń". W tygodniku "Gazeta Bankowa" wymyślił ranking trafności prognoz makroeokonomicznych, który później przeniósł do Gazety Giełdy "Parkiet", gdzie konkurs wciąż ma się dobrze. W 2021 r. nagrodzony Grand Press Economy, w latach 2014 i 2021 laureat Nagrody Dziennikarskiej im. M. Krzaka przyznawanej przez Związek Banków Polskich.
