Czeka nas dynamiczne odbicie? Ekspert: Wzrost PKB w II kw. przekroczy 9 proc.

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
31 maja 2021, 08:47
Warszawa
<p>Warszawa</p>/shutterstock
Spodziewamy się dynamicznego odbicia gospodarki w kolejnych kwartałach, w II kwartale br. stopa wzrostu PKB przekroczy 9 proc. - powiedział PAP ekspert Polskiego Instytutu Ekonomicznego Jakub Rybacki.

W poniedziałek GUS opublikuje dane o wzroście PKB w I kwartale br. Będą to dane wstępne, ale dokładniejsze od szybkiego szacunku, który GUS przedstawił 14 maja.

Według analityka zespołu makroekonomicznego PIE, GUS potwierdzi spadek PKB w I kwartale o 1,4 proc. r/r., co będzie efektem ograniczenia popytu krajowego przez restrykcje gospodarcze. "Spadek wydatków nastąpi zarówno w przypadku konsumpcji jak i inwestycji. Wzrost gospodarczy ratować będą eksporterzy – szacujemy, że saldo handlu zagranicznego podniesie dynamikę PKB o około 1,2 pkt." - wskazał Rybacki.

Zaznaczył jednak, że będzie to ostatni okres spadku. "Spodziewamy się dynamicznego odbicia w kolejnych kwartałach, już w II kwartale stopa wzrostu PKB przekroczy 9 proc." - wskazał. Zauważył przy tym, że punktem odniesienia będzie najbardziej dotkliwy gospodarczo kwartał pandemii w 2020 roku.

Według eksperta, ważnym motorem wzrostu w II kwartale dalej pozostanie popyt zewnętrzny, zwiększy się jednak konsumpcja. Wyliczył, że wzrost wydatków konsumpcyjnych gospodarstw domowych w II kwartale przekroczy 12 proc., co oznacza, że po usunięciu efektów statystycznych wartość ta odpowiadać będzie przeciętnym wynikom sprzed pandemii.

"Spodziewamy się umiarkowanych efektów związanych z tzw. odłożonym popytem, przynajmniej w najbliższych trzech miesiącach" - powiedział. Powołując się na Miesięczny Indeks Koniunktury (MIK) badający nastroje polskich przedsiębiorstw, ekonomista wskazał, że stosunkowo mały odsetek firm spodziewa się znaczącej poprawy sprzedaży. Dodał, że również w badaniach koniunktury konsumenckiej Komisji Europejskiej poprawę ocen sytuacji finansowej raportują głównie bardziej zamożne gospodarstwa domowe o mniejszej skłonności do konsumpcji.

Mankamentem - jak zaznaczył - będzie też słabość inwestycji. "Z uwagi na zastój aktywności w budownictwie spodziewamy się dalszego spadku nakładów względem ubiegłego roku. Również wzrost inwestycji przedsiębiorstw prawdopodobnie będzie skoncentrowany w grupie największych podmiotów" - powiedział. (PAP)

autor: Ewa Wesołowska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj