S&P: Gospodarcze skutki wojny na Ukrainie przerywają silną dynamikę wzrostu w Polsce

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 marca 2022, 11:15
Skutki konfliktu rosyjsko-ukraińskiego zdominowały perspektywy wzrostu i ryzyka dla regionu EMEA, w tym Polski, w przypadku której gospodarcze skutki wojny przerywają silną dynamikę wzrostu, uważa S&P Global Ratings. Agencja obniżyła prognozę wzrostu PKB Polski na ten rok do 3,6 proc. (o czym informowała na początku tego miesiąca).

"Gospodarcze skutki konfliktu przerywają silną dynamikę wzrostu w Polsce. Zrewidowaliśmy naszą prognozę wzrostu PKB na 2022 r. w dół do 3,6% z 5% w naszej prognozie z listopada 2021 r. Chociaż udział eksportu do Rosji w całkowitym polskim eksporcie wynosi zaledwie 3%, co stanowi spadek z ponad 5% przed konfliktem z 2014 r., polski sektor produkcyjny jest ściśle zintegrowany z europejskimi łańcuchami dostaw, a zatem odczuje zakłócenia w łańcuchu dostaw spowodowane konfliktem, a także słabszy popyt z Europy. Jednocześnie szok zaufania związany z konfliktem będzie miał wpływ na inwestycje prywatne. Istnieje znaczna niepewność co do napływu uchodźców i ich integracji na polskim rynku pracy, a także odpływu pracowników z sektora budowlanego" - czytamy w komunikacie.

Agencja prognozuje wzrost PKB w Polsce w 2022 r. na poziomie 3,6%, w 2023 r. - na 3,1% oraz na 2024 r. - na 2,4%. Na początku marca agencja obniżyła prognozę tegorocznego wzrostu właśnie do 3,6%. Podkreśla, że jej obecne prognoza na 2022 r. jest o 1,4 pkt proc. niższa od bazowego scenariusza z listopada, a na 2023 r. - o 0,2 pkt proc. niższa.

"Znacząco podnieśliśmy naszą prognozę inflacji do 8,9% w 2022 r. z 5,4% poprzednio, odzwierciedlając pozytywne niespodzianki inflacyjne, założenia dotyczące wyższych cen ropy naftowej, słabszą walutę, luźniejszą politykę fiskalną oraz wzrost płacy minimalnej. Od czasu naszej ostatniej aktualizacji prognozy bank centralny znacząco zmienił swoje stanowisko, a następnie kilkakrotnie podnosił stopy procentowe, co doprowadziło do osiągnięcia poziomu 3,5%. Zmieniliśmy nasze oczekiwania i obecnie widzimy stopę referencyjną na poziomie 5% do końca bieżącego roku i 5,5% do końca roku 2023" - czytamy dalej. ­

(ISBnews)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISBnews
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj