Premier odniósł się w radiowej Jedynce do zarzutu, że jego rząd "zatrzymał w Polsce wiatraki", a udział zielonej energii spada.

Morawiecki wskazywał, że w sprawie wiatraków na lądzie protestowało wielu mieszkańców. Jak mówił, niedalekie położenie wiatraków od gospodarstw domowych budziło ogromne kontrowersje, w związku z czym jego rząd wprowadził nowe, bardziej restrykcyjne regulacje.

"Pragnę zwrócić uwagę, że rozwinęliśmy ogromne projekty, one są w fazie wstępnej uzyskiwania różnych zgód i za kilka lat, ale nie długich kilka lat, tylko krótkich kilka lat, możemy mieć wielkie farmy wiatrowe na Bałtyku - dużo bardziej wydajne, z dużo lepszymi turbinami i one rzeczywiście stanowić poważną alternatywę dla źródeł i energii odnawialnej, ale również mogą być dużym wsparciem dla naszego systemu energetycznego" - powiedział Morawiecki.

Ponadto - dodał - w tym roku potrojone zostaną "moce fotowoltaiki zainstalowanej do poziomu 1,5 GW mocy".

>>> Czytaj też: Rosyjskie rolnictwo – sukces transformacji rynkowej